Braun zgasił świece chanukowe. Co zrobi Izrael? "Na pewno będzie reakcja"
Grzegorz Braun został wykluczony z obrad Sejmu po tym, jak przerwał na sejmowym korytarzu uroczystości z okazji Chanuki, rzucając się na zapalone świece z gaśnicą. Incydent ten skomentował w audycji 'Wywiad polityczny' gość Karoliny Lewickiej wicemarszałek Senatu Michał Kamiński.
Dziennikarka pytała, czy możemy się w tej sytuacji spodziewać skandalu międzynarodowego i ruchów ze strony Izraela. - Na pewno będzie jakaś reakcja, przecież my byśmy zareagowali - stwierdził polityk. - To przykuje uwagę środków masowego przekazu na całym świecie i tym szubrawym zachowaniem Braun psuje nam to wielkie święto polskiej demokracji - wskazał Kamiński.
Braun gaśnicą zaatakował chanukowe świece. 'Jest mi wstyd'
- Jaki to jest symbol dla ludzi? To jest przekreślenie wszystkiego, z czego Polska słynie - oburzał się Kamiński. - Mi jest wstyd, że taki człowiek jest posłem - ubolewał polityk Trzeciej Drogi.
Wicemarszałek Senatu nie miał wątpliwości, że to wydarzenie miało jasno określone cele. - Chodziło o to, by poszedł w świat symbol polski jako kraju, gdzie dochodzi do antysemickich incydentów w Sejmie - ocenił Kamiński i mocno uwypuklił też tu wątek rosyjski. Według polityka właśnie takie prowokacje cieszą prezydenta Rosji. - Wizerunek antysemickiej Polski to jest dokładnie to, czego Putin oczekuje - podsumował.