Za te wykroczenia już nie skasujesz punktów karnych. Właśnie weszły nowe przepisy
MSWiA postanowiło przykręcić śrubę nieostrożnym kierowcom. 3 czerwca (środa) w życie weszły nowe przepisy dotyczące redukcji punktów karnych.
- Od 3 czerwca kurs dla kierowców, którzy będą chcieli skasować część punktów karnych, nie będzie działał na wszystkie wykroczenia. "Sporo jest tych wykroczeń, które wypadną z tej możliwości" - ocenił dziennikarz TOK FM Krzysztof Woźniak.
- W jaki sposób obecnie kierowcy redukują punkty karne?
Zmiany w redukcji punktów karnych. Weszły nowe przepisy
Dotychczas punkty karne kasowały się automatycznie po roku od daty opłacenia mandatu. Kierowca, będący niebezpiecznie blisko przekroczenia 24 punktów, mógl skasować część z nich, raz na pół roku biorąc udział w specjalnym, 8-godzinnym szkoleniu organizowanym przez Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego (WORD). Pozwalało to usunąć do 6 najstarszych punktów karnych - pod warunkiem, że mandat został opłacony.
W środę 3 czerwca w systemie tym nastąpiły zmiany. W życie weszło rozporządzenie przygotowane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, które wskazuje dokładnie za które wykroczenia będzie można redukować punkty karne w WORD-ach. Autor audycji "Skołowani" w TOK FM Krzysztof Woźniak tłumaczył, co dokładnie się zmieni. Całej audycji posłuchasz w aplikacji TOK FM.
Za które wykroczenia kierowca nie zredukuje punktów karnych?
1. Najpoważniejsze naruszenia przepisów:
- prowadzenie pojazdu po alkoholu lub narkotykach;
- stwarzanie zagrożenia dla życia lub zdrowia innych uczestników ruchu;
- nieudzielenie pomocy osobom poszkodowanym;
- korzystanie z pojazdu w sposób niebezpieczny.
2. Wykroczenia wobec pieszych takie jak:
- omijanie auta, które zatrzymało się, by przepuścić pieszego;
- wyprzedzanie na przejściu dla pieszych;
- nieustąpienie pierwszeństwa osobie wchodzącej na pasy;
- niezatrzymanie się przed osobą z niepełnosprawnością lub o ograniczonej sprawności ruchowej.
3. Lekceważenie znaków i poleceń
Brak możliwości redukcji punktów dotyczy również kierowców, którzy:
- przejadą na czerwonym świetle;
- nie zatrzymają się do kontroli drogowej;
- zignorują polecenia policjanta lub osoby kierującej ruchem.
4. Wykroczenia na skrzyżowaniach i drogach szybkiego ruchu
Do tej grupy należą m.in.:
- zawracanie na autostradzie lub drodze ekspresowej;
- nieustąpienie pierwszeństwa pojazdom uprzywilejowanym;
- inne nieprawidłowe zachowania na skrzyżowaniach;
5. Przekraczanie dozwolonej prędkości
6. Niebezpieczne manewry wyprzedzania
- wyprzedzanie na przejazdach kolejowych;
- wyprzedzanie na zakrętach;
- wyprzedzanie na torach tramwajowych;
7. Naruszenia przy przewozie pasażerów
- przewożenie dzieci niezgodnie z obowiązującymi przepisami;
- znaczne przekroczenie liczby pasażerów dopuszczonej w dowodzie rejestracyjnym.
Tak kierowcy pozbywają się punktów karnych. "Jestem przeciwnikiem tego kursu"
Udział w szkoleniu w WORD, które pozwala skasować sześć najstarszych punktów karnych, to koszt około 1000 zł. A co kierowca zyskuje? - Szczęśliwie ja nigdy nie byłem na takim kursie, nie potrzebowałem (...), ale z tego co się dowiadywałem, to na tych szkoleniach jest bardzo różnie, w zależności od tego, gdzie i na kogo trafimy. Bardzo często to są zwykłe rozmówki o bezpieczeństwie z kierowcami, którzy są często zawodowcami z wieloletnim stażem, którzy idą na ten kurs tylko po to, żeby go odbębnić i zredukować sześć punktów karnych, bo niebezpiecznie blisko zbliżają się do granicy 24 punktów. Są tam prezentowane na przykład zdjęcia z wypadków drogowych, pokazywane ich skutki. Jest spotkanie z psychologiem transportu, który mówi, dlaczego tak, a nie inaczej się zachowujemy, dlaczego istnieje coś takiego jak agresja drogowa - opisywał Krzysztof Woźniak w rozmowie z Przemysławem Iwańczykiem.
Autor "Skołowanych" nie krył, że taki sposób kasowania punktów karnych nie do końca mu się podoba. - Jestem przeciwnikiem tego kursu. Ja bardzo się cieszyłem, gdy lata temu został on wyeliminowany z polskich przepisów. Później niestety wrócił. (...) Ktoś, kto jeździ w miarę bezpiecznie i zgodnie z przepisami, a od czasu do czasu coś mu się zdarzy przypadkowo i niechcący, nie jest w stanie w ciągu roku złapać tych 24 punktów - ocenił w rozmowie w TOK FM.
Źródło: TOK FM, gov.pl