,
Obserwuj
Polityka

Zrzutka na Brauna. Sprawdziliśmy, kto za tym stoi. Zaskakujący trop

Koprz
2 min. czytania
13.12.2023 09:59
Po tym, jak Grzegorz Braun zgasił gaśnicą chanukowe świece w Sejmie, ruszyła internetowa zbiórka "na pomoc prawną" dla polityka Konfederacji. Internauci zaprotestowali i zbiórkę odwołano. Szybko powstała jednak nowa. Uruchomiła ją fundacja założona przez... samego Brauna.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

We wtorek Grzegorz Braun, używając gaśnicy proszkowej, zgasił zapalone w Sejmie świece chanukowe. Poseł Konfederacji pojawił się na mównicy sejmowej. Po tym wydarzeniu marszałek Sejmu wykluczył go z obrad. Na jego polecenie Kancelaria Sejmu skierowała wniosek o podejrzeniu popełnienia przez Brauna przestępstwa 'przeciwko wolności sumienia i wyznania, przeciwko czci i nietykalności cielesnej oraz przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu'.  Ponadto prezydium Sejmu ukarało Grzegorza Brauna najwyższą możliwą karą - odebraniem połowy uposażenia na trzy miesiące i całości diety na pół roku.

Zbiórka na Brauna. Internauci oburzeni

Na tę ostatnią karę zareagowała Fundacja FIAT IUSTITIA, która w serwisie zrzutka.pl uruchomiła zbiórkę pieniędzy na polityka Konfederacji. W opisie wyjaśniła: "Zbiórka ma na celu udzielnie wsparcia 'działalności posła Grzegorza Brauna' oraz fundusze na pomoc prawną w postępowaniu jakie zostanie wszczęte po złożeniu zawiadomienia przez Hołownię do prokuratury".

Ustawiono cel zbiórki na 50 tys. zł i wyjaśniono, że "nadwyżka przekazana zostanie na działalność Fundacji FIAT IUSTITIA". Na swojej stronie internetowej instytucja informuje, że zajmuje się "walką z systemem, w szczególności poprzez prowadzenie pracy u podstaw". 

Dalej czytamy: "Będziemy głównie występować o wszczynanie wszelkich możliwych postępowań na wszystkich dostępnych drogach prawnych przeciw naruszającym nasze obywatelskie prawa i wolności lub łamiących prawo w inny sposób: funkcjonariuszom policji, straży miejskiej lekarzom i innym pracownikom służby zdrowia, prokuratorom, sędziom, wszelkiego rodzaju urzędnikom - sanepidy, skarbowi, miejscy, itd. Także dyrektorom szkół, nauczycielom, kuratoriom oświaty i innym podmiotom wymuszającym niekonstytucyjne zachowania na uczniach i studentach".

Po kilku godzinach od założenia zbiórki na Brauna zebrano ponad 73 tys. zł.

W mediach społecznościowych szybko pojawiły się głosy oburzenia. Prawnicy ostrzegali, że zbieranie pieniędzy na polityka, który wywołał antysemicki skandal, może być nielegalne. "'Wspieranie 'działalności' Brauna w kontekście dzisiejszego jego zachowania stanowi przestępstwo. Po prawej stronie na zbiórce macie 3 kropki. Klikacie, rozwija się menu. Wybieracie 'zgłoś nadużycie'" - napisała na platformie X adwokatka Ewa Stępniak.

Po licznych protestach zbiórkę w końcu wyłączono. "Udało się. Mam nadzieję, że właściciele portalu zapoznają się z art. 255 par. 3 kk i nie wypłacą nagrody za wyczerpujące znamiona przestępstw zachowanie" - poinformowała prawniczka Ewa Stępniak.

Na tym jednak nie koniec. Kolejną zbiórkę uruchomiła Fundacja Osuchowa z siedzibą w Warszawie. Co ciekawe, instytucja - jak czytamy na jej stronie - "została założona przez Grzegorza Brauna w 2015 roku".

W opisie zbiórki napisano, że ostatnia kara nałożona przez prezydium Sejmu na Brauna "odbije się na jego publicznej, społecznej działalności". "Aby temu zapobiec zapraszamy Państwa do udzielenia wsparcia "działalności Grzegorza Brauna", która jest nam Polakom bardzo potrzebna" - apeluje fundacja. Cel zbiórki to 90 tys. zł. Zebrano już ponad 20 tys. zł.