"Z ministerialnych pokoi wyniesiono komputery i drukarki". Nowy minister dosadnie podsumował
Nowi ministrowie zaczęli prace w środę, po zakończeniu uroczystości zaprzysiężenia, która odbyła się w Pałacu Prezydenckim. Dla ministrów były kwiaty, Adam Bodnar dostał od poprzedników prezent (płytę). Ale są też niemiłe niespodzianki.
"Z ministerialnych pokoi w Kancelarii Premiera wyniesiono komputery i drukarki (nie poza gmach, ale nie ma ich na wyposażeniu). Dosłownie. Mali ludzie…" - poinformował na portalu X Maciej Berek, minister bez teki w rządzie Donalda Tuska, który jest odpowiedzialny za proces legislacji.
Jak przekazał, "od wczoraj służby IT mozolnie wszystko ponownie instalują i ruszamy normalnie z pracą". " Damy radę!".
Nowy rząd stratuje już z dwumiesięcznym opóźnieniem. Przypomnijmy, że po wyborach 15 października prezydent Duda powierzył misję tworzenia rządu Mateuszowi Morawieckiemu. Choć od początku nie było szans, żeby PiS, który zdobył najwięcej głosów w wyborach, mógł zdobyć w Sejmie większość. Bo to Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Nowa Lewica miały w sumie 248 miejsc w Sejmie i utworzyły większościową koalicję.
Dopiero 11 grudnia, kiedy rząd Morawieckiego nie uzyskał wotum zaufania, Sejm wybrał Donalda Tuska na premiera. Dwa dni później nowy rząd został zaprzysiężony przez Andrzeja Dudę.
Czy Macierewicz straci dziś stanowisko? Nowy wiceminister MON-u odpowiada
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>