,
Obserwuj
Polityka

Oburzające sceny w Sejmie. Kamiński nie wytrzymał. "Chyba nie drapał się w oko"

oprac. MZ
1 min. czytania
21.12.2023 18:36
Pozbawiony mandatu poselskiego były szef CBA i minister w rządzie PiS Mariusz Kamiński pojawił się w czwartek wieczorem w Sejmie. Pokazał koalicji rządzącej tzw. gest Kozakiewicza.
|
|
fot. sejm.gov.pl

W czwartek marszałek Sejmu Szymon Hołownia wydał postanowienie o wygaszeniu mandatów poselskich Mariuszowi Kamińskiemu i Maciejowi Wąsikowi. Obaj politycy PiS-u zostali w środę skazani przez Sąd Okręgowy w Warszawie na dwa lata pozbawienia wolności oraz pięcioletni zakaz pełnienia funkcji publicznych w związku z tzw. aferą gruntową. Wyrok jest prawomocny.

Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik wyroku zaś nie uznają. Kamiński pojawił się w czwartek wieczorem w Sejmie. Po jego wejściu na salę plenarną posłowie PiS-u zaczęli bić brawo, zaś z ław opozycji dobiegały okrzyki: "Do więzienia, do więzienia".

W reakcji na to Kamiński nie wytrzymał i pokazał w stronę opozycji tzw. gest Kozakiewicza.

"Chyba nie drapał się w oko pan Mariusz Kamiński" - skomentowała w serwisie X dziennikarka Kamila Biedrzycka.

Zdjęcie byłego ministra udostępnił też polityk PO Borys Budka. "Bez komentarza" - napisał.

Czy Kamiński i Wąsik pojawił się w Sejmie? 'Może dochodzić do sytuacji groźnych'