Po co szef FBI odwiedzi Rosję? "To nie jest bagatelna wizyta"
Szef FBI Kash Patel odwiedzi Rosję. - Rosjanie uważają go za tego, który czyścił wszystkie oskarżenia, domniemania specjalnych relacji między Trumpem a Putinem i domniemanych kompromatów na Trumpa - przypomniała w TOK FM dr Agnieszka Bryc.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Po co dyrektor FBI udaje się do Rosji?
- Jaką opinię w Rosji ma Kash Patel?
Dyrektor amerykańskiego Federalnego Biura Śledczego (FBI) Kash Patel ma w październiku odwiedzić Moskwę i Petersburg. Nie wiadomo, czy na zaproszenie, czy na własny wniosek.
- Zakładam, że gdyby było zaproszenie, a Patel nie chciałby go przyjąć, to by go nie przyjął. Musi być jakaś potrzeba - oceniła w "Popołudniu TOK FM" dr Agnieszka Bryc, politolożka specjalizująca się w polityce zagranicznej Rosji z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Jak przypomniała, ostatnio szef FBI był w Rosji w 2013 roku, czyli jeszcze przed aneksją Krymu. - W 2016 mieliśmy (w USA - red.) wybory, w które mieszali się Rosjanie. Było prowadzone śledztwo FBI i Patel - jako zwolennik Donalda Trumpa - był tym, który "ukręcił głowę" temu śledztwu. Rosjanie uważają go za tego, który czyścił wszystkie oskarżenia, domniemania specjalnych relacji między Trumpem a Putinem i domniemanych kompromatów na Trumpa - wyjaśniła ekspertka.
Gościni Przemysława Iwańczyka zwróciła uwagę na czas planowanej wizyty. Patel pojawi się w Rosji po wyborach do Dumy, a przed amerykańskimi połówkowymi (midterms). Rozmowy zaś mogą dotyczyć np. Amerykanów w rosyjskich więzieniach.
- Cieszy, że jedzie przedstawiciel państwa, a nie Steve Witkoff z Jaredem Kushnerem (specjalni wysłannicy USA: na Bliski Wschód oraz ds. misji pokojowych), osoby prywatne. Jedzie instytucja i zakładam, że będzie to w pełni profesjonalne spotkanie - mówiła ekspertka.
Ale cała sprawa ma też kolejny kontekst. - Słynna normalizacja amerykańsko-rosyjska. Kontakty służb mają termu służyć. To próba budowania kontaktów poufnych, kanałów zaufania, wymiany informacji, współpracy w sferze bezpieczeństwa. Siergiej Ławrow uważa, że są problemy z resetem, bo Amerykanie chcą, ale stawiają dużo warunków, więc to idzie jak po grudzie. Jeżeli uda się odblokować kanały współpracy przez kanał służbowy, to będzie sukces (dla Rosji) - uważa Bryc.
Być może uda się uregulować kwestie migracyjne i związane z bezpieczeństwem wewnętrznym. - To nie jest bagatelna wizyta, warto przyglądać się, co z niej będzie wynikało - podsumowała gościni "Popołudnia TOK FM".
Źródło: TOK FM