Kamiński i Wąsik wcale nie chcieli wejść do Sejmu? Kaczyński zdradza zamiary PiS
Byli posłowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik ok. godz. 9 w towarzystwie innych polityków PiS-u próbowali dostać się do Sejmu. Straż Marszałkowska odesłała ich do biura przepustek, na podstawie których obaj mogliby wejść do budynku. Takie rozwiązanie nie spodobało się politykom Prawa i Sprawiedliwości. Prezes PiS zażądał spotkania z komendantem Straży Marszałkowskiej. Maciej Wąsik w rozmowie z dziennikarzami powiedział, że wraz z Mariuszem Kamińskim 'są posłami', którym uniemożliwia się wejścia do Sejmu.
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia jeszcze raz podkreślił, że 'Sąd Okręgowy 20 grudnia ubiegłego roku wydał wyrok skazujący' Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. - Nigdy w życiu nie przeszło mi przez myśl, żeby pozbawiać kogokolwiek z posłów prawa do wykonywania mandatu, bo marszałek nie ma takich kompetencji. To robią sądy - powiedział. Jednocześnie wyraził oczekiwanie, że 'każdy serial ma swój ostatni sezon i mamy nadzieję, że ten ostatni sezon szybko nastąpi'.
Kaczyński krytycznie o marszałku
Przed Sejmem, ok. godz. 11 odbył się briefing byłych szefów CBA i prezesa PiS-u. - Uzyskałem od Straży Marszałkowskiej odpowiednie pismo. Mam tu też dokument Sądu Najwyższego, który wskazuje, że obaj panowie są posłami. Pan marszałek jest kompletnym amatorem. Może po paru latach w Sejmie i dokształceniu się mógłby być marszałkiem - mówił Kaczyński. - Cała reszta to element zamachu stanu, który ma miejsce w Polsce. To idzie ku dyktaturze. Kolejne decyzje pokazują, że widać tu interesy niemieckie - podkreślił i dodał, że 'to jest podnoszenie ręki na polskie interesy'.
Jarosław Kaczyński dodał, że ten dokument był im potrzebny, bo 'rząd 13 grudnia, kiedyś się zakończy'. - To jest zbrodnia z punktu kodeksu karnego - podkreślił.
Jednocześnie prezes PiS zapewniał, że politycy 'nie podejmowali próby wejścia'. - Chodziło o to, by pewna część klubu porozmawiała z przedstawicielami straży marszałkowskiej no i uzyskała to, co się udało uzyskać. Cel jest. Materiały procesowe mamy - mówił. Na pytanie dziennikarzy, czy Kamiński i Wąsik będą jeszcze podejmować próby kolejnych wejść, Kaczyński odparł: Nie będziemy też próbować kolejnych wejść.
Kamiński o niekonsekwencji Hołowni
Po prezesie PiS głos zabrał Mariusz Kamiński, który oskarżył marszałka Hołownię o niekonsekwencję. 21 grudnia marszałek wydał postanowienie o anulowaniu nam mandatów. 22 grudnia - dzień później - ja i Maciej uczestniczyliśmy w jego obecności w głosowaniach w Sejmie. Jeśli nie jesteśmy posłami, dlaczego te głosowania nie zostały unieważnione? - pytał były poseł.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>