,
Obserwuj
Polityka

Elżbieta Witek kontra komisja kopertowa. Kto kogo sprowokuje?

2 min. czytania
14.02.2024 12:19
Jedna z najważniejszych osób w państwie czasów Prawa i Sprawiedliwości - Elżbieta Witek stanie w środę przed sejmową komisją śledczą. Co powie była marszałkini Sejmu? Dr Mirosław Oczkoś ocenia, że Witek przyjmie strategię "nic nie pamiętam". Bo "jest wiernym żołnierzem" prezesa Kaczyńskiego.
|
|
fot. Elżbieta Witek, Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

W środę Elżbieta Witek ma pojawić się przed komisją śledczą do spraw wyborów kopertowych. To ówczesna marszałkini Sejmu (sama Witek protestuje przeciwko używaniu feminatyw) zarządziła termin wyborów prezydenckich na 10 maja 2020 roku, czyli środek pandemii COVID-19.

Dr Mirosław Oczkoś spodziewa się, że Elżbieta Witek przed komisją śledczą przyjmie strategię "nic nie pamiętam". Bo - jak mówił w rozmowie z tokfm.pl - polityczka "jest wiernym żołnierzem" prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. - Tylko pytanie, czy da się sprowokować - zastanawiał się ekspert ds. wizerunku.

Awantura podczas obrad komisji śledczej. 'Pusty dzwon bije najgłośniej'. Jabłoński wykluczony

Czy działaniami Witek zajmie się prokuratura? "Była twarzą zamordyzmu"

Jak ocenił Mirosław Oczkoś, Elżbieta Witek stanie nie tylko przed komisją śledczą ds. wyborów kopertowych. - Wiemy już, że Regulamin Sejmu był wielokrotnie łamany i nieważne co się mówi w przestrzeni publicznej, ważne co się robiło. A pani Witek po Marku Kuchcińskim jest twarzą zamordyzmu w Sejmie. W związku z tym może się okazać, że pojawią się jakieś też zarzuty prokuratorskie - uważa nasz rozmówca.

Jednym z symboli rządów Witek w Sejmie było powtarzanie głosowań, gdy nie poszły one po myśli PiS. Posłowie ówczesnej opozycji nazywali nawet marszałkinię "Elżbieta Reasumpcja Witek". Prokuratura w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy nie interesowała się wnioskami ówczesnej opozycji w sprawie zachowania marszałkini Sejmu.

Przypomnijmy, że tuż przed październikowymi wyborami parlamentarnymi Najwyższa Izba Kontroli złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Zdaniem prezesa Mariana Banasia Elżbieta Witek doprowadziła swoimi działaniami do sparaliżowania pracy Najwyższej Izby Kontroli.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>