advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Tusk postawił sprawę jasno. Szpitale mogą stracić kontrakty z NFZ

PAP
2 min. czytania
08.03.2024 15:58
Klauzula sumienia nie może być uzasadnieniem odstąpienia od czynności ratujących życie lub zdrowie kobiety - powiedział premier Donald Tusk. Ogłosił przy tym, że zwrócił się do szefa Ministerstwa Sprawiedliwości i minister zdrowia o wytyczne, zgodnie z którymi w przypadku odmowy uzasadnionego przerwania ciąży szpital straci kontrakt z NFZ.
|
|
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Na posiedzeniu Rady Krajowej PO premier Donald Tusk ogłosił zmiany w podejściu do kwestii terminacji ciąży i klauzuli sumienia. - Zwróciłem się do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego i do pani minister zdrowia, aby przedstawili odpowiednim instytucjom i osobom wytyczne, zgodnie z którymi np. w przypadku odmowy uzasadnionej terminacji ciąży szpital straci kontrakt z NFZ w zakresie ginekologii, jeśli bez wyraźnego uzasadnienia odmówi terminacji ciąży i sprowadzi przez to zagrożenie na zdrowie i życie kobiety - stwierdził.

Premier podkreślił też, że klauzula sumienia 'nie może w żadnym wypadku zastąpić tego oczywistego obowiązku, który jest pierwszym obowiązkiem każdego lekarza, a więc kiedy trzeba ratować życie i zdrowie kobiety'. Tusk podkreślał, że "klauzula sumienia nie może być uzasadnieniem odstąpienia od czynności, które ratują życie lub zdrowie kobiety".

'Klauzula hipokryzji' zbyteczna dla prawie połowy wyborców PiS. 'Czysty mechanizm strachu'

Tusk chce zmian. "Nie będziemy czekać na zgodę"

Premier przekazał ponadto, że rząd będzie oczekiwał od konsultanta krajowego do spraw ginekologii, także konsultantów wojewódzkich, kontroli wszystkich klauzul sumienia "i każda odmowa wykonania zabiegu będzie zgłaszana z urzędu do prokuratury".

Tusk podkreślił, że "od dzisiaj prokuratura będzie zobowiązana do badania, dlaczego ktoś naraził życie i zdrowie kobiety, a nie dlaczego ktoś zdecydował się na ratowanie zdrowia lub życia kobiety". - Dlatego będę oczekiwał, aby Prokurator Generalny wszczynał z urzędu śledztwo w sprawie każdego przypadku odmowy - niezależnie od tego, czy konsekwencje tej odmowy będą tragiczne, czy nie" - powiedział premier.

- I podkreślam: nie będziemy czekać na zgodę lub brak zgody opozycji, prezydenta, czy nawet naszych koalicjantów. Te decyzje wprowadzimy mocą decyzji premiera, odpowiednich ministrów i odpowiednich instytucji - dodał premier.

'Dlaczego myśli, że kobiety są głupsze od mężczyzn?'. Ginekolożka ma pytanie do Dudy

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>