,
Obserwuj
Polityka

Duda ogłosił, że nie podpisze ustawy o pigułce "dzień po". "Mógł się nie odzywać"

Kamil Śmiałkowski
2 min. czytania
13.03.2024 20:25
Prezydent Andrzej Duda sprzeciwia się dostępności pigułki "dzień po", dlatego nie zamierza podpisać ustawy, którą uchwalił Sejm. Sposób, w jaki prezydent motywował swoją decyzję, oburzyła przedstawicielkę Nowej Lewicy. - Pogardliwy stosunek do kobiet i ich oceny rzeczywistości - oceniła jego postawę Anita Kucharska-Dziedzic.
|
|
fot. Konrad Kozłowski / Agencja Wyborcza.pl

Podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że nie podpisze ustawy w sprawie pigułki 'dzień po'. - Nie podpiszę ustawy, która wprowadza niezdrowe, chore i niebezpieczne dla dzieci zasady, nie podpiszę - mówił w Polsat News. Dokładniej chodzi o zaakceptowaną już przez Sejm i Senat, nowelizację ustawy Prawo farmaceutyczne. Miała ona cofnąć zmiany wprowadzone przez rząd Prawa i Sprawiedliwości w lipcu 2017 roku, umożliwiające kupno tabletki 'dzień po' wyłącznie na receptę.

Konfiskata aut pijanym kierowcom. 'Martwe prawo', ale prawo. Co się zmieniło?

"Mógł się nie odzywać"

Prowadzący audycję - Adam Ozga zapytał swoją gościnię, co oznaczają przytoczone słowa Andrzeja Dudy. - Na ile prezydent rozumie rzeczywistość? - zapytał wprost. Anita Kucharska-Dziedzic, wiceprzewodniczącą Nowej Lewicy stwierdziła, że "mógł się nie odzywać i nie rozwiewać wątpliwości".

- Ta wypowiedź jest głęboko krzywdząca dla młodych kobiet, bo stawia je w roli osób nieświadomych, które nie potrafią przeczytać zwykłej ulotki - powiedziała w audycji "Wywiad polityczny".

Polityczka nie kryła rozczarowania, deklaracją prezydenta.

- To są takie popłuczyny patriarchatu, czyli taki pogardliwy stosunek do kobiet i ich oceny rzeczywistości - uznała gościni TOK FM. Przyznała, że prezydent zwłaszcza nie docenia młodych kobiet. - Myślę, że 15-latki są na tyle świadome, że nawet więcej niż osoby dorosłe czytają, co zażywają i w jaki sposób - stwierdziła wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Duda spójny

Zdaniem Kucharskiej-Dziedzic wszystkie przedstawiane przez prezydenta Dudę argumenty są bezpodstawne. - Pan prezydent, który stawia się w roli naczelnego endokrynologa kraju i opowiada, jakim to szokiem hormonalnym jest zażywanie pigułki "dzień po", uderza w swój własny autorytet jako prezydenta kraju - oceniła polityczka. Bez problemu przytoczyła tu wypowiedzi lekarskich autorytetów, z których jasno wynika, że oczywiste jest, że znacznie większym szokiem hormonalnym niż tabletka "dzień po" jest dla 15-latki dziewięciomiesięczna ciąża.

Polityczka przyznała, że Andrzej Duda wykazuje się spójnością.

- Pan prezydent jest spójny w swoim światopoglądzie, który ponad naukę, ponad empirie i ponad wiedzę, stawia ideologię i przywiązanie do dogmatów religinych - podsumowała.

Duda i ustawa o pigułce 'dzień po'. Co powinien zrobić prezydent? [SONDAŻ]