"Nie było spychologii". Dworczyk o tym, czy Morawiecki wiedział o problemach Orlenu
- Nie miałem żadnych informacji na temat spraw związanych z Orlenem, bo to nie było w zakresie moich kompetencji. Te sprawy powinny być wyjaśniane spokojnie, merytorycznie, a to, co się teraz dzieje, to rodzaj nagonki medialno-prokuratorskiej. To jest ważna sprawa, ale Orlen robi obroty na dziesiątki, setki miliardów. Nie zajmowałem się kwestiami spółek, więc nie znam szczegółów - kontynuował Dworczyk, pytany przez Dominikę Wielowieyską o to, jaka była jego oraz premiera Morawieckiego wiedza na temat utraty przez Orlen półtora miliarda złotych.
Gigantyczna strata Orlenu
Wewnętrzne służby bezpieczeństwa Orlenu ostrzegały Daniela Obajtka przed współpracą z pochodzącym z Libanu Samerem A., podejrzewanym o kontakty z terrorystyczną organizacją Hezbollah, na dodatek zamieszanym w nielegalny obrót ropą z Iranu. Daniel Obajtek ostrzeżeniami się nie przejmował i Samer A. został szefem szwajcarskiej spółki Orlenu.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Samer A. kierował spółką, która doprowadziła do poważnych kłopotów Orlenu. Kilka tygodni temu dowiedzieliśmy się, że właśnie działalność szwajcarskiej spółki OTS doprowadziła do pogorszenia wyników całego koncernu. Poszło o straty na poziomie 1,6 mld złotych. Mimo strat i zatrzymania Samera A., Daniel Obajtek cały czas bronił i broni decyzji o powołaniu OTS.
Czy Morawiecki wiedział o problemach Orlenu?
Dominika Wielowieyska przypomniała Michałowi Dworczykowi, że sprawami Orlenu jednak się interesował: w 2018 r. miał wystąpienie w sprawie tarczy antykorupcyjnej dla tej spółki. - W wielu sprawach występowałem o tarczę antykorupcyjną, byłem szefem kancelarii premiera i ktoś musiał się zwrócić do mnie w tej sprawie - odpowiedział gość. - W zakresie moich obowiązków nie było kwestii nadzoru spółek i nie miałem wiedzy na temat takich transakcji - dodał.
A czy premier Morawiecki mógł coś w tej sprawie wiedzieć? - Wydaje mi się, że premier nie wiedział. Premier zawsze podejmował działania w sprawach niepokojących - bronił swojego ówczesnego szefa Dworczyk. - Żadnej spychologii w kancelarii nie było. Każdy premier zajmuje się bardzo wieloma sprawami, niezależnie czy Morawiecki, czy Tusk. Po to jest podział kompetencji, działy w administracji państwowej, żeby właściwi ministrowie mogli nadzorować konkretne obszary, w tym przypadku obszar spółek skarbu państwa - zaznaczył Michał Dworczyk.