Putin zakręca kurek z paliwem lotniczym. "Nisko wiszące owoce zostały dawno zerwane"
Rosja wstrzymuje eksport paliwa lotniczego. To efekt ataku ukraińskich dronów na rosyjskie rafinerie, ale - jak zaznaczyła w "Pierwszym Programie" w TOK FM dr Agnieszka Bryc - nie tylko.
Rosyjski rząd po raz pierwszy w historii zadecydował o wstrzymaniu eksportu paliwa lotniczego do 30 listopada, o czym poinformowano w poniedziałek w oficjalnym komunikacie. Do końca czerwca wstrzymano także eksport benzyny, co już wcześniej się zdarzało. - Co ta decyzja mówi o skuteczności ukraińskich ataków (na rosyjskie rafinerie - red.)? - pytał prowadzący "Pierwszy Program" Wojciech Muzal.
Jak tłumaczyła politolożka dr Agnieszka Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, ataki ukraińskich dronów na infrastrukturę paliwową "bolą Rosjan", ale przyczyn takiej decyzji jest więcej. - Mamy do czynienia z wyraźną kumulacją (czynników - red.) - mówiła gościni TOK FM. Jednym z nich jest stan rosyjskiej gospodarki. - Nisko wiszące owoce zostały dawno zerwane - stwierdziła.
W "Pierwszym Programie" dr Bryc mówiła także o tym, co może zrobić Władimir Putin, by powstrzymać dalsze ataki na rafinerie, w jakim momencie wojny w Ukrainie jesteśmy i jaką strategię - jej zdaniem - powinna w tej sytuacji przyjąć Europa.
Całej rozmowy Wojciecha Muzala z dr. Agnieszką Bryc możesz wysłuchać tutaj: