Burza w sieci po zmianach Nowackiej na liście lektur. "Głupiej się nie da"
Do końca czerwca opublikowana zostanie podstawa programowa z listą lektur - zapowiedziała ministra edukacji Barbara Nowacka. Zaznaczyła, że 'Chłopi' i 'Potop' pozostaną na liście, ale czytani będą we fragmentach, z listy znikną zaś dzieła Jarosława Rymkiewicza i Jacka Dukaja.
- Lista lektur była gigantyczna i niestety nieczytana. Były pewne pomysły indoktrynacyjne, na przykład w ostatnich latach powkładano poezję niejakiego (Jarosława Marka) Rymkiewicza. Eksperci bardzo rekomendowali usunięcie. Podpisałam dokument, gdzie pan Rymkiewicz czy pan (Jacek Józef) Dukaj się nie pojawiają - mówiła Nowacka.
'Ordo Iuris nie będą urządzać nam szkoły'. Nauczyciele buntują się przeciw nowemu kanonowi lektur
Ta wypowiedź oburzyła część internautów i komentatorów. 'Powiedzenie "niejaki Rymkiewicz" o jednym z największych współczesnych polskich poetów (dostał np. nagrodę NIKE) dyskwalifikuje @barbaraanowacka jako ministerkę edukacji. Poglądy poglądami, literatura - literaturą' - napisał na portalu X analityk Polityki Insight Wojciech Szacki.
'Jacek Dukaj to najwybitniejszy żyjący polski pisarz. Urzędnik chełpiący się skreśleniem go z listy lektur dowodzi swej niekompetencji. Jeszcze niedawno @barbaraanowacka narzekała že na liście nie ma książek z XXI wieku. A skreśliła laureata laureata Europejskiej Nagrody Literackiej z 2008 roku. Głupiej się nie da' - skomentował zaś dziennikarz 'Rzeczypospolitej' Michał Szułdrzyński.