Tajny list Kaczyńskiego. Ziobro w odpowiedzi prosi o pomoc specjalistę od prawa kościelnego
List, który Jarosław Kaczyński napisał do Zbigniewa Ziobry, datowany jest na marzec 2019 r. Prezes PiS zwrócił się w nim o 'natychmiastowe zakazanie kandydatom Solidarnej Polski korzystania z Funduszu Sprawiedliwości w kampanii wyborczej'. (W marcu tego roku list został znaleziony u byłego wiceszefa MS Marcina Romanowskiego odpowiedzialnego za dysponowanie pieniędzmi z Funduszu Sprawiedliwości).
W odpowiedzi na list Zbigniew Ziobro poprosił o ekspertyzę specjalistę od prawa wyznaniowego, kanonicznego i prawa ruchu drogowego, informuje "Gazeta Wyborcza".
"Nie można żądać od legalnie funkcjonujących organów, by swoich działań, podejmowanych na podstawie obowiązujących przepisów, nie prowadziły w czasie kampanii wyborczej" - napisał dr Marek Bielecki. Dodał, że nie jest to sprzeczne z Kodeksem Wyborczym, bo "legalnie funkcjonująca władza nie jest ograniczona kalendarium wyborczym". Zastrzegł jednocześnie, że "wyraża osobiste poglądy, które nie muszą być podzielane przez środowisko naukowe, które reprezentuje".
List Kaczyńskiego do Ziobry. Poseł ma teorię. 'Tego bał się szef PiS'
Opinia została wydana we wrześniu.
Jak przypomina "Gazeta Wyborcza" dr Bielecki podczas wydawania opinii był prodziekanem ds. naukowych Akademii Sztuki Wojennej, jednostki powołanej przez PiS. Od 2019 roku jest też, na tej samej uczelni, prezesem Instytutu Prawa, któremu patronowało Ministerstwo Sprawiedliwości.
Teraz opinia trafiła w ręce prokuratury prowadzącej śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
Kaczyński i Ziobro a list
Jarosław Kaczyński w odpowiedzi na pytanie o list stwierdził, że go "nie pamięta i nie pamięta tego też minister Ziobro".
Były minister sprawiedliwości tłumaczył z kolei, że prezes PiS "ma zwyczaj kierować listy w bardzo wielu sprawach". - Na przestrzeni lat robił to regularnie. Zarówno na podstawie informacji medialnych, jak i innych doniesień, które do niego trafiały. Taka korespondencja, rozmowy w różnych sprawach, miały miejsce wielokrotnie - dodał. Podkreślił, że nie pamięta, czy trafiła do niego korespondencja opisywana przez "GW".
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>