Lawina komentarzy po zatrzymaniu Romanowskiego. "Kpina"
Poseł Marcin Romanowski został zatrzymany na polecenie prokuratora prowadzącego śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości - podała Prokuratura Krajowa. Dodano, że Romanowski zostanie doprowadzony do PK w celu przeprowadzenia z jego udziałem czynności w charakterze podejrzanego.
O zatrzymaniu Marcina Romanowskiego - polityka Suwerennej Polski, posła PiS i byłego wiceministra sprawiedliwości, który w ubiegłych latach był odpowiedzialny za Fundusz Sprawiedliwości - poinformował w poniedziałek po południu rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak.
Poseł oskarżony o 11 przestępstw
- W toku śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości prokurator uzyskał materiał dowodowy pozwalający na przedstawienie Marcinowi Romanowskiemu zarzutów popełnienia 11 przestępstw, w tym brania udziału w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu, a w szczególności poprzez przekraczanie uprawnień, niedopełnianie obowiązków oraz poświadczanie nieprawdy w dokumentach, wyrządzanie szkody w wielkich rozmiarach w mieniu Skarbu Państwa - przypomniał prok. Nowak.
Kto po Romanowskim? Bodnar odpowiedział na pytanie o immunitet Mateckiego, Mejzy i Macierewicza
Potwierdził też wcześniejsze informacje, że Romanowskiego, na polecenie prokuratora, zatrzymali funkcjonariusze ABW.
W piątek Sejm uchylił immunitet Romanowskiemu, a także posłowie wyrazili zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie - w związku z prowadzonym przez Prokuraturę Krajową śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. W latach 2019-2023 Romanowski był wiceministrem sprawiedliwości, który nadzorował fundusz.
Śledztwo dotyczące FS toczy się m.in. w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez ministra sprawiedliwości i urzędników MS, do których należało zarządzanie, rozdysponowanie i rozliczenie środków finansowych pochodzących z Funduszu Sprawiedliwości.
Romanowski to dopiero początek. W kolejce są następni
Zatrzymanie posła spowodowało lawinę komentarzy w sieci. Marcin Kierwiński eurodeputowany Platformy Obywatelskiej a do niedawna minister MSWiA w rządzie Donalda Tuska napisał: 'Tak ja obiecaliśmy - rozliczymy PiS. Romanowski zatrzymany przez ABW. W kolejce są następni.'
Podobny w treści post zamieścił inny z polityków PO, również poseł do Parlamentu Europejskiego Michał Szczerba: 'Czas bezkarności się skończył. Fakty mówią same za siebie! #Romanowski'
Tandetna arena igrzysk politycznych
Były premier Mateusz Morawiecki napisał 'Zatrzymanie Marcina Romanowskiego to działanie stricte polityczne, które zasługuje na pogardę. To próba zastraszenia opozycji, obliczona tylko i wyłącznie na atak wycelowany w przeciwników politycznych obecnej władzy.' W swoim poście podkreśla, że chodzi tylko o interes polityczny, a zatrzymanie nazywa obrzydliwym i haniebnym.
Poseł PiS Sebastian Kaleta nazwał zatrzymanie 'czystą pokazówką' i komentując informacje Prokuratury, tłumaczył: 'Prokurator nakazuje ABW zatrzymać i doprowadzić posła Romanowskiego do PK w sytuacji gdy już w piątek sam się tam zgłosił.'
Z kolei były wojewoda mazowiecki, niedoszły prezydent Warszawy i aktualnie eurodeputowany z list PiS Tobiasz Bocheński napisał m.in.: 'Tusk buduje z prokuratury tandetną arenę igrzysk politycznych. Na widowni mają zasiąść słabi osobno, zaś Naród ma się przestraszyć. Kpiny.'
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>