"Jeden z diakonów zrobił to przy ołtarzu". Skąd tak naprawdę wziął się celibat?
Czy o wprowadzeniu przez Kościół katolicki celibatu decydowały głównie kwestie ekonomiczne? Kłam temu powszechnemu przekonaniu zadał w TOK FM prof. Krzysztof Skwierczyński. - Najważniejsza była kwestia ciała Chrystusa, którego nie wolno bezcześcić - tłumaczył mediewista w audycji "OFF Czarek".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak średniowieczny Kościół katolicki patrzył na kwestie związane z seksualnością;
- Dlaczego relacje seksualne dwóch niezamężnych kobiet nie były uważane za "straszny grzech";
- Jaki był - zdaniem historyka - główny powód wprowadzenia w Kościele katolickim celibatu.
Seksualność w średniowieczu. "Kobiety miały taryfę ulgową"
Istnieje opinia, że Kościół w okresie średniowiecza miał jednoznacznie negatywny stosunek do sfery seksualnej. Jednak - jak wskazał w TOK FM prof. Krzysztof Skwierczyński - zmieniał się z upływem stuleci. - Do XII wieku stosunki seksualne jedynie tolerowane, a po XII wieku miłość oraz współżycie zaczęło być odbierane łagodniej, ale wyłącznie w ramach małżeństwa. Nie powinno się odczuwać przyjemności, a jeżeli się odczuwało, należało się oczywiście z tego wyspowiadać - mówił w audycji "OFF Czarek" mediewista z Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego.
Co ciekawe, w tej sferze kobietom wolno było więcej. - Miały taryfę ulgową zarówno jeśli chodzi o masturbację, jak i o wzajemne zabawy, np. przy pomocy specjalnych przyrządów. To jest bardzo prosta sprawa, dlaczego tak się działo. Otóż kobieta nie mogła zostać kapłanem. Jeśli była zamężna, to oczywiście hańbiła męża i był to bardzo poważny problem. Ale jeżeli panny czy wdowy wspólnie się zabawiały, to nie był straszny grzech - tłumaczył rozmówca Cezarego Łasiczki w TOK FM.
Strasznym grzechem były za to stosunki kapłanów zarówno z mężczyznami, jak i kobietami. - Były bardzo rygorystycznie zwalczane, dlatego że w XI wieku ukształtowało się przekonanie, że w trakcie Eucharystii chleb i wino stają się ciałem i krwią Chrystusa. W związku z tym (...) kapłan, który uprawia seks albo uprawia seks "nienaturalny", dotykając ciała Chrystusa, to ciało bezcześci, sodomizuje - wyjaśniał prof. Skwierczyński.
Apele o wprowadzenie celibatu jak "wołanie na puszczy"
Pierwsze apele o wprowadzenie celibatu wśród kapłanów pojawiły się już w pierwszym tysiącleciu istnienia chrześcijaństwa. - Próbowano na niektórych soborach czy synodach wymusić na kapłanach, żeby nie zawierali małżeństw. Pojawiały się tylko wołania na puszczy m.in. Ratera - biskupa w Weronie, który w listach opisywał straszne rzeczy - że kapłani tam właściwie tylko piją, biorą afrodyzjaki, uprawiają seks z żonami, z kochankami i między sobą. Opisał też wstrząsający widok dla niego widok, jak w trakcie porannego nabożeństwa jeden z diakonów zapałał takim podnieceniem, że zrobił to przy ołtarzu, właśnie tam kończąc - opowiadał historyk.
Quiz: Ważne wydarzenia polityczne mijającego tygodnia. Sprawdź się w quizie!
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Obowiązkowy celibat dla księży w Kościele katolickim został ostatecznie usankcjonowany prawnie w XII wieku. Powszechnie uważa się, że główną przyczyną była obawa przed dziedziczeniem majątku kościelnego przez dzieci duchownych. Zdaniem gościa TOK FM nie jest to do końca zgodne z prawdą. - Teraz wprowadzenie celibatu bardzo często sprowadza się do kwestii finansowych. Mnie wydaje się, że najważniejsza była wspomniana kwestia ciała Chrystusa, którego nie wolno bezcześcić - zaznaczył mediewista.
Nie znaczy to, że kwestia finansów nie była tu istotna. - Ludzie Kościoła dostrzegali ten problem. Na przykład Attos Vercelli pisał w X wieku, że kapłani w jego diecezji to nieudacznicy, którzy nie mają pieniędzy, są brzydcy i nie chce żadna kobieta. W związku z tym wstępują do stanu kapłańskiego, a jak stają się kapłanami, to natychmiast stać ich na wszystkie kochanki. I ludzie są oburzeni do tego stopnia, że przestają płacić dziesięciny - mówił prof. Krzysztof Skwierczyński w rozmowie w TOK FM.
Źródło: TOK FM