100 mld zł nadużyć za rządów PiS. Kaczyński odpowiada Tuskowi w swoim stylu. "Patowładza"
Kaczyński w sobotę na konferencji prasowej odniósł się do piątkowej konferencji premiera Donalda Tuska oraz szefów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Finansów: Tomasza Siemoniaka, Adama Bodnara i Andrzeja Domańskiego oceniając, że była ona "wyrazem patologii" obecnej "patowładzy". Podkreślił, że podpisane pomiędzy tymi resortami porozumienie budzi wątpliwości w zakresie podstawy prawnej oraz faktu, że zawierane jest pomiędzy "nadzorowanym (MSW) a nadzorującym (MS)".
KAS prowadzi działania ws. wydania 100 mld zł przez PiS
Premier, podczas piątkowej konferencji informował, że Krajowa Administracja Skarbowa prowadzi postępowania w 90 jednostkach ws. podejrzanego wydania środków publicznych za rządów PiS. Doprecyzował, że KAS oszacowała tę kwotę na 100 mld zł, a zarzuty ws. nadużyć postawiono 62 osobom.
- Ta władza w dalszym ciągu chce się posługiwać fałszywą propagandą. Tak skonstruowano te 100 mld zł, które w potocznym rozumieniu mają być po prostu "ukradzione" przez Prawo i Sprawiedliwość, a w nieco bardziej subtelny sposób, nielegalnie wydane - skomentował prezes PiS.
- My nie ukrywamy, że realizowaliśmy to, co było umieszczone w naszym programie. Chcieliśmy wesprzeć to, co w Polsce było silne nawet w okresie zaborów i to co trwało później w okresie międzywojennym i zostało zniszczone przez komunizm - dodał. Kaczyński podkreślił, że PiS wspierał m.in. ochotnicze straże pożarne, koła gospodyń wiejskich czy kościoły.
'Układ zamknięty' PiS-u. Czy da się odzyskać 100 mld zł? Nawet minister ma wątpliwości
Jego zdaniem, "żadne 100 mld w ciągu 8 lat tutaj nie wchodzi w grę". "To może być 3 mld rocznie, ale sądzę, że to jednak była suma zdecydowanie mniejsza" - ocenił. Powiedział jednak, że "można się domyślić [...], że te wydane 100 mld zł jest realne" - gdyby wziąć pod uwagę pomoc dla Polski lokalnej. - Rzeczywiście na Polskę lokalną razem z funduszami drogowymi wydano na pewno około 120 mld zł, a może nawet więcej - przyznał.
Prezes PiS jednocześnie zapewnił, że pieniądze te były wydatkowane legalnie, a jeżeli w dokumentacji są "jakieś niedociągnięcia", to nie mają one charakteru przestępczego.
- Jeżeli ktoś mówi o wydanych 100 mld zł, to może to być suma kompletnie wymyślona, ale może to być też suma wcale nie wymyślona, tylko potrzebna po to, żeby odebrać w najbliższych latach Polsce lokalnej bardzo dużo pieniędzy i w ten sposób ratować się przed procedurą nadmiernego deficytu - ocenił Kaczyński.
- Donald Tusk nie ma pomysłu na to jak na przykład zahamować podwyżkę cen energii, podwyżkę cen gazu, cen ciepła systemowego. W zamian będzie zajmował się rozliczaniem Prawa i Sprawiedliwości, czyli walką z opozycją. To nie ma nic wspólnego z zasadami demokracji, z obyczajem demokratycznym. To jest jawne łamanie prawa, którego celem jest wyeliminowanie opozycji - dodał przewodniczący klubu PiS Mariusz Błaszczak.
Zaskakujące słowa Kaczyńskiego o Błaszczaku. 'Gdybyśmy rządzili, to...
PiS powołuje zespół ds. naruszania prawa przez rząd Tuska
Z kolei poseł PiS i przewodniczący zespołu "Stop patowładzy" Zbigniew Bogucki mówił o nowopowstałej stronie stoppatowladzy.pl, za pośrednictwem której poprzez formularz można zgłaszać "informacje o nadużyciach patowładzy, ale także takich tłustych kotach (premiera Donalda) Tuska, którzy dzisiaj skleili się ze spółkami Skarbu Państwa i różnego rodzaju instytucjami".
Bogucki zapowiedział, że jego ugrupowanie będzie weryfikować każde zgłoszenie i na początku września przedstawi "setki przykładów tych tłustych kotów Tuska i spółki". Dodał, że PiS złożyło już 15 zawiadomień do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Zapowiedział także złożenie 3 kolejnych zawiadomień w najbliższych dniach, które dotyczą m.in. posła KO Romana Giertycha oraz prezesa NIK Mariana Banasia.
Podpisane w piątek międzyresortowe porozumienie dotyczy skoordynowania działań MSWiA, MS i MF. Jak mówił premier, ma ono na celu zabezpieczenie i odzyskiwanie mienia Skarbu Państwa wydanego niezgodnie z prawem, na szkodę interesu publicznego.
Szef rządu poinformował, że dzięki posiadanym uprawnieniom dyrektorzy izb administracji skarbowej od lutego br. prowadzą postępowania w 90 jednostkach i podmiotach, które podlegają 17 resortom w rządzie. Przekazał, że Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) oszacowała wydatki ze środków publicznych, które budzą wątpliwości i wymagają zbadania, na 100 mld zł.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>