,
Obserwuj
Polityka

Poseł stracił 150 tysięcy złotych. "Stanowimy dość wrażliwą grupę"

tokfm.pl
3 min. czytania
18.12.2024 15:32
Oszuści stali się na tyle bezczelni, że nawet w czasie posiedzenia Sejmu potrafili naciągnąć posła na 150 tys. zł. - Potencjalnie stanowimy dość "wrażliwą" grupę - mówi Interii Maria Janyska z PO, szefowa sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.
|
|
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Sprawę oszukanego posła opisał Piotr Żytnicki z 'Gazety Wyborczej'. Do polityka (w tekście nie ujawniono jego danych) zadzwoniła osoba podająca się za policjanta. Podała, że telefon posła (i innych parlamentarzystów) został zhakowany. Poleciła odwołać spotkania i współpracować. Czujny poseł nie chciał uwierzyć. Nie rozłączając się, wpisał numer 112, po czym usłyszał w słuchawce głos kobiety, która potwierdziła, że polityk rozmawia z "policjantem".

Osoba dzwoniąca do posła podała, że jego pieniądze są zagrożone i musi je przelać. Finalnie poseł stracił 150 tys. złotych. W tym była suma, którą otrzymał z Kancelarii Sejmu na prowadzenie biura. - Budzi to we mnie duże emocje. Straciłem czujność. Policjanci mówili mi potem, że to żadna ujma, bo w taki sam sposób oszuści dymają nawet prezesów banków - powiedział Żytnickiemu parlamentarzysta

Posłowie są bardziej narażeni?

- Jeśli chodzi o próby oszustwa, potencjalnie stanowimy dość "wrażliwą" grupę - oceniła w rozmowie z Interią Maria Janyska z PO, szefowa sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. Portal zwraca uwagę, że parlamentarzyści nie są jakoś specjalnie przygotowywani na tego typu sytuacje. 

- Posłowie przechodzą szkolenia przy obejmowaniu mandatu, potem przy dostępie do informacji niejawnych - podała Janyska. - Pracując nad ustawodawstwem, mając większa możliwość zdiagnozowania trudnych przypadków wobec obywateli, powinniśmy być bardziej świadomi. Jakkolwiek by nie było, poseł jest takim samym obywatelem, jak wszyscy inni - dodała.

Faktem jest, zwraca uwagę portal, że wbrew pozorom nietrudno ustalić numer danego posła. "Jak mówią sami politycy, rozdają wizytówki ludziom, którzy oczekują kontaktu albo pomocy. Na większe zaufanie można oczywiście liczyć po spotkaniach twarzą w twarz, ale nie ma reguły"- czytamy w artykule.

Portal przytacza także dane policji, z których wynika, że straty poniesione wskutek oszustw telefonicznych w 2022 roku to ponad 140 mln zł. 

Zasady, które warto znać

Wskazówki, które mogą uchronić przed oszustami można znaleźć na rządowych stronach:

  • Zachowaj szczególną ostrożność, gdy ktoś będzie do Ciebie dzwonił i przedstawiał się jako pracownik banku lub innej instytucji. Pamiętaj, że nawet jeśli numer, z którego dzwoni, jest taki sam, jak ten podany na oficjalnej stronie, połączenie może być sfałszowane. Skontaktuj się ze swoim bankiem, samodzielnie wybierz numer na klawiaturze telefonu i zweryfikuj, czy osoba, która do Ciebie dzwoniła, mówiła prawdę.
  • Pamiętaj, że pracownik banku ani inny przedstawiciel instytucji nigdy nie będzie Cię prosił o podawanie prywatnych danych oraz jakichkolwiek haseł czy kodów dostępu. Jeśli ktoś do Ciebie zadzwoni i to zrobi, natychmiast się rozłącz i zgłoś sprawę do swojego banku.
  • Sprawdź, jakie zabezpieczenia wprowadził Twój bank i w jaki sposób możesz zweryfikować, tożsamość pracownika, który się z Tobą kontaktuje. Coraz więcej banków udostępnia taką funkcję poprzez wykorzystanie swojej aplikacji mobilnej.
  • Nie otwieraj przesłanych linków ani załączników, jeśli nie znasz nadawcy i nie masz pewności, co mogą zawierać otrzymane treści.

Służby rządowe radzą też, by oszustwa internetowe zgłaszać na policję albo do zespołu CSIRT NASK.

Posłuchaj podcastu!

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>