Tusk mówi o inwestycjach i rozwoju. Nagle zwraca się do Rafała Brzoski. "Bierze pan to?"
- W poniedziałek w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie na konferencji pod hasłem "Polska. Rok przełomu" premier Donald Tusk przedstawił plan gospodarczy na najbliższe lata;
- Tusk zapowiedział, że w 2025 roku na inwestycje wydanych zostanie ponad 650 mld zł;
- Do Polski mają w najbliższych dniach przyjechać szefowie Google'a i Microsoftu;
- Szef rządu zapowiedział potrojenie przeładunków w polskich portach do 2030 roku;
- W siedem lat rząd chce zainwestować 180 mld zł w kolej;
- Donald Tusk zwrócił się do Rafała Brzoski z propozycją przygotowania zmian deregulacyjnych.
Ponad 650 mld zł na inwestycje
- W Polsce inwestycje w roku 2025 przekroczą 650 miliardów złotych i jesteśmy przekonani w rządzie, że to jest ostrożny szacunek. Dzisiaj właściwie mógłbym (...) powiedzieć, że będzie bliżej 700 mld niż 650. To jest kwota rekordowa, takiej nie było jeszcze w historii polskiej gospodarki - powiedział szef rządu w czasie konferencji w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych.
Wskazał, że pierwszy warunek osiągnięcia takiego poziomu inwestycji został już spełniony. - Nie był to łatwy proces, mówię o odblokowaniu tych ponad 50 mld euro z tytułu KPO - podkreślił.
- Bezpieczeństwo, energia, sprawna logistyka, inteligentna gospodarka i infrastruktura - to wszystko wymaga uwolnienia energii - nie tylko tej, która płynie z elektrowni, ale mówimy też o energii ukrytej w ludziach - mówił dalej premier.
Dobrze, 'że będzie. Szkoda, 'że bez konsultacji. Posłanka gorzko o inicjatywie Tuska
Premier o "dopinaniu inwestycji" z Google i Microsoftem
- Jesteśmy mocno zaawansowani, jeśli chodzi o rozmowy z największymi gigantami technologicznymi. Mam za sobą rozmowy z liderami Google'a, Amazona, IBM i Microsoftu - powiedział Tusk. I dodał, że szefowie tych firm będą jego gośćmi za kilka dni.
Premier podkreślił, że szefowa Google'a przekazała mu, iż Polska jest "w centrum zainteresowania" firmy i jest to "najlepsze miejsce do inwestowania w Europie". - Google chce się zaangażować w działania, które uczynią nasze sieci energetyczne inteligentnymi - wskazał Tusk.
Tusk zapowiada "potrojenie przeładunków w polskich portach"
Podczas swojego wystąpienia szef rządu zaznaczył, że 2025 rok będzie kluczowy, jeśli chodzi m.in. o wzmocnienie polskich portów. - Chodzi o całą logistykę, o oś północ-południe, która staje się kluczowa z punktu widzenia również polskiego bezpieczeństwa - podkreślił.
Zaznaczył także, że ma wielką satysfakcję, że "90 proc. tego, co polskie firmy i producenci (...) eksportują i importują obsługują polskie porty". - To jest też absolutny rekord wszechczasów - dodał.
Pilne spotkanie i filmiki Donalda Tuska. 'To jest jakiś totalny odlot'
Tusk powiedział również, że "według ostrożnych szacunków możemy liczyć na wzrost przeładunków kontenerowych we wszystkich polskich portach". - Do 2030 roku powinniśmy potroić przeładunki w polskich portach - podkreślił. Zwrócił uwagę, że zwiększenie przeładunków w portach jest także "pewną formą gwarancji bezpieczeństwa".
Inwestycje w kolej
Kolejnym punktem planu gospodarczego rządu są inwestycje w kolei. - Do roku 2032, w siedem lat (...) zainwestujemy w polską kolej 180 mld zł. Łapię się za głowę, bo to naprawdę robi wrażenie i to nie jest inwestycja odłożona w czasie. Te inwestycje już się zaczęły, trwają - powiedział szef rządu.
Jak stwierdził premier, inwestycje w kolej umożliwią budowę pierwszej elektrowni jądrowej i pozwolą na obsługę przeładunków w polskich portach morskich. Tusk zapowiedział również inwestycje w infrastrukturę drogową.
Tusk zwraca się do Rafała Brzoski. "Bierze pan to?"
Szef rządu w swoim wystąpieniu mówił również o deregulacji jako warunku do osiągnięcia konkurencyjności. - Nie wyobrażam sobie, żeby ta deregulacja, która ma ułatwić życie, ma uwolnić przestrzeń dla polskich przedsiębiorców - od tych z najmniejszym biznesem po tych, którzy dysponują bardzo dużymi środkami - by była procesem urzędniczym - mówił.
W pewnym momencie zwrócił się do obecnego na sali twórcy InPostu Rafała Brzoski. Nawiązał do publicznych wypowiedzi, w których Brzoska twierdził, że "on wie, co trzeba zrobić". - No to jak konkrety, to konkrety. No to niech się pan za to weźmie. Ma pan tutaj kapitalnych towarzyszy i towarzyszki - stwierdził Tusk, który złożył "bardzo serio zobowiązanie". - Gdybyście przygotowali bardzo szybko rekomendacje do zmian, które nie wymagają ustaw (...). Chciałbym, żeby to były działania dokładnie i precyzyjnie opisane przez takich ludzi jak wy, nie przez urzędników - dodał szef rządu.
- Przepraszam, że może stawiam pana w krępującej sytuacji, ale co - bierze pan to? - zapytał Tusk, a jego słowa powitano oklaskami. Po czym sam powiedział, jaką odpowiedź usłyszał: "challenge accepted" - wyzwanie przyjęte.