,
Obserwuj
Polityka

"Ludzie na spotkaniach ochrzaniają Hołownię". Kandydat dotrwa do wyborów?

2 min. czytania
02.04.2025 06:57
- Trzecia Droga dostała premię za to, że nigdy wcześniej nie rządziła, i dlatego dostała te 14,4 proc. Wsparcie Donalda Tuska oczywiście też jest bardzo ważne na ostatniej prostej kampanii wyborczej. Natomiast teraz, gdy już rządziła, premię beniaminka straciła - mówił w TOK FM Agaton Koziński.
|
|
fot. Adam Burakowski/East News

Szymon Hołownia wszedł do wielkiej polityki jako ten, który staje w poprzek podziałom i polaryzacji na linii PO-PiS. Jednak po sukcesie parlamentarnym stworzonej przez jego Polskę 2050 wraz z PSL Trzeciej Drogi w wyborach prezydenckich raczej tak dobrze nie będzie. Sondaże dają mu wynik w granicach 5-6 proc.

- Bardzo ciekawe jest to, co się dzieje na spotkaniach z Szymonem Hołownią. Nie dość, że tam jest naprawdę bardzo mało ludzi, bo jeden z dziennikarzy, który ostatnio był na takim spotkaniu, pokazywał zdjęcia z tego: tam po prostu ludzie nie przychodzą - mówiła w "Poranku Radia TOK FM" Joanna Miziołek z "Wprost".

Gościni Jana Wróbla zdradziła też, jak wyglądają te spotkania od kulis. - Ludzie, którzy tam przychodzą, podobno bardziej ochrzaniają Hołownię, bo jemu się wydawało, że on zbuduje na Sejmflixie coś długiego. Nie da się na czymś takim, nie ma drugiego sezonu, bo pierwszy nie wciągnął aż tak bardzo - oceniła Miziołek.

Hołownia jako marszałek Sejmu na początku kadencji zdobył sporą popularność, bo w często dowcipny (a w rezultacie - memiczny) sposób prowadził obrady i dyscyplinował posłów. - Pierwszy sezon wciągnął, tylko pierwszy był bez konkurencji, a potem się rozwinęły inne równoległe kanały telewizyjne i ludzie przestali słuchać - zauważył Agaton Koziński z "Polska The Times".

Premia za nierządzenie

 

Publicysta przypomniał, że Hołownia marszałkiem Sejmu został jeszcze za czasów rządów PiS, w tym rządu dwutygodniowego, który nie dostał wotum zaufania. - Między 15 października a 13 grudnia były dwa miesiące. Wtedy strona liberalno-lewicowa miała tylko Hołownię, dlatego Sejmflix tak chwycił, a w wiosennym sezonie już mieli rząd, już mieli resorty. I dlatego nie było takiego zainteresowania - dodał.

- Trzecia Droga dostała premię za to, że nigdy wcześniej nie rządziła i dlatego dostała te 14,4 proc. w 2023 roku. Wsparcie Donalda Tuska oczywiście też jest bardzo ważne na ostatniej prostej kampanii wyborczej. Natomiast teraz, gdy już rządziła, premię beniaminka straciła - podkreślał Koziński.

Jak dodał, "Trzecia Droga nigdy nie była w pełni Trzecią Drogą". - Zawsze była Polska 2050 i PSL. I nie dało się zwartego programowego wspólnego mianownika między nimi narysować - stwierdził gość TOK FM.