Komisja śledcza nie rezygnuje. Wiadomo, kiedy chce przesłuchać Zbigniewa Ziobrę
- Do tej pory nie doszło do przesłuchania Zbigniewa Ziobry przez sejmową komisję śledczą, która zajmuje się aferą Pegasusa;
- Warszawski sąd przed tygodniem nie uwzględnił wniosku sejmowej komisji śledczej do spraw Pegasusa o zastosowanie kary do 30 dni aresztu wobec byłego ministra sprawiedliwości;
- Przewodnicząca komisji śledczej poinformował, że Zbigniew Ziobro zostanie znowu wezwany - na 24 kwietnia.
Magdalena Sroka napisała na platformie X: "Po zebraniu opinii ekspertów komisji oraz zewnętrznych prawników zdecydowałam, że otwarcie ponownej procedury doprowadzenia ministra Ziobry przed komisję będzie skuteczniejsze niż składanie zażalenia na decyzję SO". Szefowa komisji odniosła się także do oceny zachowania Zbigniewa Ziobry przez sąd, który uznał je za "wysoce naganne", a także do stwierdzenia sądu, że komisja ds. Pegasusa działa legalnie.
"Z satysfakcją odnotowuję, że Sąd potwierdził legalność Komisji ds.Pegasusa, w pełni podzielam wyrażoną jednoznacznie negatywną ocenę dotychczasowej postawy Z.Ziobry. Dlatego ponowne wezwanie na przesłuchanie trafi do byłego ministra na dzień 24.04" - napisała Sroka.
Ziobro kontra komisja śledcza
Decyzję o skierowaniu wniosku o zastosowanie kary porządkowej do 30 dni aresztu wobec Ziobry komisja śledcza podjęła dwa miesiące temu - 31 stycznia. Tego dnia zaplanowane było przesłuchanie Ziobry. Wcześniej warszawski sąd okręgowy zadecydował o doprowadzeniu byłego szefa MS na to posiedzenie, o co wnioskowała komisja. W tym celu 20 lutego Sejm uchylił mu immunitet.
Policja zatrzymała Ziobrę 31 stycznia po godzinie 10.30, gdy skończył udzielać wywiadu w siedzibie Telewizji Republika. Rozpoczęcie posiedzenia komisji śledczej zaplanowane było na godz. 10.30. Komisja uznała zatem doprowadzenie za nieskuteczne.
'Ludzie mdleli w pracy, ktoś pluł krwią'. Wstrząsająca relacja byłego pracownika Northvolt
Posłuchaj: