Ile waży tęczowa flaga? "Symboliczny sukces i przewaga Biejat nad Trzaskowskim"
Biejat wykazała się politycznym instynktem
Podczas piątkowej debaty w Końskich kandydat PiS Karol Nawrocki wyciągnął dwie flagi: biało-czerwoną i tęczową, symbolizującą prawa społeczności LGBT+. Pierwszą ustawił na swoim pulpicie, drugą - na pulpicie kandydata KO Rafała Trzaskowskiego, mówiąc, że ma dla niego flagę, 'bo ostatnio ucieka od tej symboliki'. Trzaskowski schował flagę pod pulpitem. Kandydatka Lewicy Magdalena Biejat zaproponowała, że ją przejmie. 'Ja się jej nie wstydzę' - zaznaczyła.
- Magdalena Biejat wykazała się politycznym instynktem, idąc po flagę - skomentował dr Bartosz Rydliński, politolog z Instytutu Nauk o Polityce i Administracji UKSW w Warszawie i Centrum im. Ignacego Daszyńskiego, w audycji 'Kampania w TOKu'. Gość Anny Piekutowskiej dodał, że w sobotę na konwencji wyborczej Magdalena Biejat miała tę flagę ze sobą. - Ona jest dla niej taką flagą zdobyczną, więc to jest symboliczny sukces i przewaga Magdaleny Biejat nad Rafałem Trzaskowskim w sprawie praw człowieka - zaznaczył ekspert.
Zdaniem Rydlińskiego Rafał Trzaskowski słabo wypadł w debacie, co może wpłynąć na decyzję lewicowych wyborców. - Jest szereg osób heteroseksualnych, dla których solidarność z osobami nieheteronormatywnymi jest ważną motywacją wyborczą - ocenił gość TOK FM.
Posłuchaj:
Moralny gest
Na pytanie Anny Piekutowskiej, ile może ważyć ta tęczowa flaga w ujęciu sondażowym, Bartosz Rydliński stwierdził, że nie przełoży się to na 'poważne zyski' w sondażach. - Jednak pod względem moralnym jest to bardzo ważny gest - zaznaczył ekspert, dodając, że Biejat jest konsekwentna w obronie lewicowych wartości.
Co jest nie tak z kampanią Biejat? 'To nie jest dobry czas dla kobiety'
Senyszyn niczym Stańczyk
Politolog zwrócił uwagę, że piątkowa debata udowodniła, że 'lewica pd względem witalności nie jest do końca pogrzebana'. Według Rydlińskiego obie lewicowe kandydatki, czyli Magdalena Biejat i Joanna Senyszyn, 'wypadły nieźle'.
- Joanna Senyszyn weszła w rolę Stańczyka, kradnąc show Krzysztofowi Stanowskiemu. Widziałem w niej starą, dobrą profesor SLD-owską, która ze swadą, spokojem i naturalnym zagubieniem przy zadawaniu pytań wyglądała, jakby rozwiązywała w czasie debaty krzyżówki - stwierdził gość TOK FM, porównując Joannę Senyszyn do niegdyś kandydującego na prezydenta USA Berniego Sandersa.
Badania a sondaże
Prowadząca audycję 'Kampania w TOKu' Anna Piekutowska stwierdziła, że Lewica postawiła na Biejat po badaniach. - Gdyby Lewica wyciągała słuszne wnioski z badań, które przeprowadza, to nie miałaby 6 proc. poparcia, a ich kandydatka nie miałaby 2 proc. Można powiedzieć, że Lewica robi badania, ale nie potrafi ich dobrze czytać - skomentował dr Bartosz Rydliński.
Kandydatka Lewicy to dzisiejsza bohaterka przedwyborczego cyklu Kampania w TOKu. Według ostatniego sondażu Opinia24 zrealizowanego dla Radia ZET na Magdalenę Biejat swój głos chce oddać 3 proc. wyborców.