Nawrocki jak "łobuz bijący wszystkich"? "Z solówki zrobiła się wielka młócka"
- Piątkowa debata w Końskich miała być w pierwszej wersji pojedynkiem Rafała Trzaskowskiego z Karolem Nawrockim;
- Ostatecznie zmierzyło się w niej ośmioro kandydatów. Zdaniem Artura Gierady, gościa TOK FM, większość atakowała Trzaskowskiego;
- Poseł KO ocenił też, że TV Republika zachowuje się jak speluna, a jej pracownicy przeprowadzają dla PiS "akcje dywersyjne".
W piątek w Końskich odbyła się debata kandydatów na prezydenta. W pierwotnej wersji z kandydatem Koalicji Obywatelskiej Rafałem Trzaskowskim zmierzyć miał się jedynie Karol Nawrocki. Ostatecznie w debacie wzięło udział ośmioro kandydatów.
- Karol Nawrocki jest tchórzem. To on wzywał do debaty Rafała Trzaskowskiego, to on zachował się jak łobuz chodzący po szkole, bijący wszystkich, zaczepiający zwykłego chłopaka, który mówi: dobra, OK rozwiążmy we dwóch tę sprawę. I Rafał Trzaskowski wyzwał go na debatę. Wtedy on zaczął wołać wszystkich kolegów i rzeczywiście zrobiła się siła złego na jednego - skomentował w TOK FM Artur Gierada z KO.
Na uwagę, że "to Szymon Hołownia zwołał resztę", odpowiedział krótko, że już wcześniej Nawrocki zrobił konkurencyjną debatę razem ze stacją Republika, na którą przyszli wszyscy. - Zaczął też apelować do Rafała Trzaskowskiego: debatujmy wszyscy, a więc zasłaniał się innymi - podkreślił w rozmowie z Maciejem Kluczką.
Gierada ocenił też, że "z solówki, do której nawoływał Rafała Trzaskowskiego, zrobiła się jedna wielka młócka, ale wszystkich na jednego".
Zastrzegł przy tym, że lepiej byłby też, gdyby kandydaci Lewicy i Trzeciej Drogi częściej zadawali pytania Nawrockiemu. - Szukanie na siłę różnic i mówienie o polityce, za którą się współodpowiada w rządzie, nie do końca jest fair. Gdzie indziej jest przeciwnik - dopowiedział.
"TV Republika zachowuje się jak speluna"
Radosław Sikorski wytknął Rafałowi Trzaskowskiemu, że ten nie wziął udziału w debatach organizowanych przez Telewizję Republikę. Jak ocenił, "występ w tej prawicowej telewizji byłby raczej użyteczny". Zapewnił przy tym, że gdyby sam był kandydatem na prezydenta, to poszedłby do medium Tomasza Sakiewicza.
- To trochę jakbyśmy Julię Szeremetę, która zdobyła w boksie dla Polaków medal na olimpiadzie, umieścili dzisiaj w jakiejś spelunie, w której ma walczyć. TV Republika zachowuje się jak speluna. To nie jest przekaz, to nie są ludzie, którym można zaufać. Od prezydenta i od kandydatów na prezydenta powinniśmy oczekiwać czegoś więcej - zareagował Artur Gierada.
Według niego, to, co robi Republika, to "zwykły cyrk". Tym bardziej, jak mówił, że jest "ona dużym elementem kampanii i sztabu wyborczego". - Nie tylko tego, który kreuje, ale również tego, który ma akcje dywersyjne, bo tak się zachowują jej dziennikarze - stwierdził gość TOK FM.