,
Obserwuj
Polityka

Weto prezydenta ws. składki zdrowotnej. Poseł koalicji ostro: Lewica szła na kolanach do Dudy

3 min. czytania
06.05.2025 19:16
Andrzej Duda zawetował rządową ustawę obniżającą składkę zdrowotną dla przedsiębiorców. - Kiedy mógłby pomóc, robi wszystko, żeby jeszcze bardziej zaszkodzić. Nie będziemy się poddawać. Będziemy kolejny raz składać projekt ustawy - mówił w TOK FM Mirosław Suchoń z Polski 2050.
|
|
fot. Filip Naumienko/REPORTER / Filip Naumienko/REPORTER
  • Andrzej Duda zawetował ustawę obniżającą składkę zdrowotną dla przedsiębiorców. Według szefowej KPRP, ustawa jest sprzeczna z Konstytucją;
  • Mirosław Suchoń z Polski 2050 uważa, że weto jest 'podważeniem wysiłku ciężko pracujących Polek i Polaków'
  • Poseł mówił w TOK FM, że Duda robi wszystko, żeby przeszkodzić. Zapowiedział, że projekt ustawy zostanie ponownie złożony;
  • Zdaniem Suchonia, Lewica 'na kolanach' szła do Dudy z prośbą o weto, za co odpowie po wyborach;
  • Według polityka Magdalena Biejat jest wraz z prezydentem twarzą uderzenia w polską gospodarkę i w ciężko pracujących.

Prezydent Andrzej Duda zawetował we wtorek ustawę obniżającą składkę zdrowotną dla przedsiębiorców , którą na początku kwietnia uchwalił Sejm głosami koalicji (przeciwko była Lewica). Szefowa kancelarii prezydenta wskazała m.in., że ustawa budzi bardzo poważne wątpliwości w zakresie sprawiedliwości społecznej oraz jest sprzeczna z zasadami konstytucyjnymi.

- Nie jestem zaskoczony. Weto wobec reformy składki zdrowotnej jest tak naprawdę podważeniem wysiłku aktywnych, przedsiębiorczych, ciężko pracujących Polek i Polaków - ocenił w "Wywiadzie Politycznym" poseł Polski 2050 Mirosław Suchoń.

Decyzję prezydenta Dudy skomentował premier Donald Tusk. W mediach społecznościowych napisał: "PiS podwyższył składkę zdrowotną dla przedsiębiorców. Zaproponowałem jej obniżenie. Prezydent Duda obniżenie zawetował. Szkodzą, bo wciąż mogą. Zostało 91 dni" - stwierdził szef rządu.

Zgodził się z tym rozmówca Karoliny Lewickiej. - Wpisuje się to w działalność prezydenta Dudy, który przeszkadza. Kiedy mógłby pomóc, robi wszystko, żeby jeszcze bardziej zaszkodzić - ocenił gość Karoliny Lewickiej. I zapowiedział kolejne ruchy. - Oczywiście my nie będziemy się poddawać. Będziemy kolejny raz składać projekt ustawy. Dzisiaj gospodarka potrzebuje zielonego światła. Ludzie aktywni, przedsiębiorczy potrzebują jasnego sygnału, że Polska stoi po ich stronie i niebawem ten nowy projekt się pojawi - dodał.

"Kolaboranci" w koalicji

Przeciwko ustawie poza PiS i pozostającą poza rządem partią Razem była także zasilająca szeregi koalicji rządzącej Lewica. - Widziałem, jak Lewica szła na kolanach do prezydenta Dudy, żeby błagać o zablokowanie tej składki zdrowotnej - mówił Suchoń.

Poseł przypomniał, że ustawa była projektem rządowym. - Skończą się kiedyś wybory, w czerwcu trzeba będzie normalnie wrócić do pracy i jestem ciekaw, jak nasi koledzy z Lewicy będą patrzyli w oczy tym Polakom, którzy codziennie ciężko pracują. Bo przecież te wszystkie nieprawdy, które oni opowiadają przy okazji w mediach, one nie zostają w próżni, one zapadają w pamięć ludzi, zostają zapisane na portalach, gazetach. I to nie jest tak, że można łamać umowy koalicyjną, kolaborując przy tej okazji w Dudą - ostrzegał Suchoń.

- Wszyscy, którzy dzisiaj będą chcieli oddać głos na Magdalenę Biejat, muszą pamiętać, że ona wraz z Dudą jest twarzą tego uderzenia w polską gospodarkę. Uderzenia w ludzi, którzy bardzo ciężko codziennie pracują, żeby utrzymać swoje rodziny, żeby posłać dzieci do szkoły, żeby normalnie żyć. Ja tego nie rozumiem. Lewicowa wrażliwość powinna obejmować takie sytuacje, gdzie człowiek ciężko pracuje, codziennie rano wstaje i idzie do pracy - mówił gość TOK FM.

Suchoń powoływał się na dane za rok 2023, że składka zdrowotna osoby pracującej na etacie to ok. 60 proc. składki płaconej przez osobę prowadzącą jednoosobową działalność gospodarczą. - Czyli to, co mówi Lewica, że jednoosobowe działalności gospodarcze płacą mniej składki zdrowotnej, to jest po prostu nieprawda. I oni w tej nieprawdzie się zatracili - podkreślił polityk.