,
Obserwuj
Polityka

Gramatyka i selfie z prorosyjskim politykiem. Lewicka ostro: Żenujące

3 min. czytania
15.05.2025 11:50
Wiceminister Michał Gramatyka zrobił sobie selfie z kontrowersyjnym politykiem z Rumunii. - W świecie, w którym wszyscy mają telefony, traktowałbym to w sposób spokojny - komentował w TOK FM Maciej Żywno z Polski 2050. Karolina Lewicka znacznie ostrzej oceniła zachowanie Gramatyki.
|
|
fot. x.com/SliwkaAndrzej
  • Na wiecu Karola Nawrockiego pojawił się prorosyjski George Simion, lider rumuńskiej partii AUR. Selfie z politykiem w studiu TV Republika zrobił sobie wiceminister Michał Gramatyka z Polski 2050;
  • Maciej Żywno (Polska 2050) ocenił, że był to nietrafiony żart, a ważniejsze jest, że Gramatyka krytykuję Simiona;
  • Ugrupowanie Szymona Hołowni chce odpolitycznienia spółek Skarbu Państwa, ale jej ludzie wchodzą w skład m.in. rady nadzorczej Krajowego Zasobu Nieruchomości. Senator Żywno przekonywał w TOK FM, że to specjalistyczne agencje rządowe, a nie spółki nastawione na zysk.

Na wiecu Karola Nawrockiego pojawił się faworyt w rumuńskich wyborach prezydenckich (wygrał pierwszą turę) George Simion , polityk prorosyjski, lider nacjonalistycznej partii AUR. Wyraził pełne poparcie dla kandydata 'obywatelskiego'.

- Kompletnie mnie to nie zaskoczyło, bo to jest jak zdjęcie czy selfie u prezydenta Trumpa. Do dzisiaj nie wiemy nic o jakichkolwiek faktach związanych z rozmowami, czy z prezydentem Trumpem, czy z innymi. Jaka była treść - mówił w "Poranku Radia TOK FM" Maciej Żywno, wicemarszałek Senatu (Polska 2050).

Oceniał, że spotkanie z Simionem "pachnie momentem mocno antyunijnym", zwłaszcza kiedy Polska odbudowuje pozycję w Unii Europejskiej. - Kandydat na prezydenta nie zostawia suchej nitki na Unii Europejskiej, de facto dając zapowiedź potencjalnego rozwodu z nią, na który nas nie stać w tej sytuacji geopolitycznej i bezpieczeństwa w Polsce. I sytuacji gospodarczej, w której zdecydowanie więcej korzystamy z Unii Europejskiej niż cokolwiek możemy powiedzieć o niej złego - podkreślił.

Karolina Lewicka spytała, czy Żywnę jest zaskoczony tym, że jego partyjny kolega Michał Gramatyka, który mijając się z Simionem w studiu Telewizji Republika zrobił sobie z nim selfie. - Bardzo był z tego zadowolony - stwierdziła prowadząca audycję.

Żywno przypomniał, że Gramatyka przeprosił a samo zdjęcie, a w swoich wypowiedziach krytykował rumuńskiego polityka. - To jest wiceminister w polskim rządzie i to dość żenujące. Gramatyka zachował się tak, jakby zobaczył znanego człowieka i trzeba natychmiast pstryknąć sobie z nim fotkę - oceniła dziennikarka TOK FM.

- Traktuję to w wymiarze pewnego żartu, nie do końca trafionego, ale za który Gramatyka zdecydowanie przeprosił - przekonywał Żywno. Karolina Lewicka jego obronę zachowania Gramatyki podsumowała pomysłem, że powinno się organizować kursy dla polityków, kiedy nie należy robić sobie zdjęć. I przypomniała niedawne zamieszanie wokół Szymona Hołowni w Watykanie (oskarżono go o robienie sobie selfie podczas pogrzebu papieża, polityk zaprzeczał).

- Nie ma żadnych jasnych zaleceń spisanych, może tu jest jakaś przestrzeń - mówił Żywno. Wyznał, że sam chciał zrobić zdjęcie w marszu podczas uroczystości 80. rocznicy wyzwolenia obozu w Mauthausen, ale zawahał się. - W świecie, w którym wszyscy mają telefony, traktowałbym to w sposób spokojny. Ważniejsze jest to, wracając do Gramatyki, co by potencjalnie powiedział popierającego tę osobę. Zdecydowanie nie jest jego zwolennikiem - przekonywał.

"Tacy niby święci"

Polska 2050 złożyła projekt ustawy odpolityczniającej spółki Skarbu Państwa. Lewicka komentowała, że koalicjanci zżymają się na partię Hołowni. - Tacy niby święci, opowiadają, chcą odpolitycznienia, a poobsadzali swoimi ludźmi wszystko, co się dało - relacjonowała Lewicka. I wymieniła, w których spółkach stanowiska zajmują ludzie Polski 2050. Szefem rady nadzorczej Krajowego Zasobu Nieruchomości jest Bartosz Wilk, doradca marszałka Sejmu, a jej członkiem - wicewojewoda pomorski.

- To są instytucje rządowe, a nie spółki Skarbu Państwa. Nie ma żadnego desantu - ripostował Żywno. Dodał, że to agencje rządowe specjalizujące się w określonych zadaniach realizowanych przez ministerstwa, a nie spółki nastawione na zysk.

Partia Razem wytknęła z kolei Hołowni, że jednym podpisem mógłby ukrócić branie 'kilometrówek' (pokrywany z budżetu koszt używania prywatnego pojazdu do celów służbowych). Według Razem Polska 2050 wydała w tej kadencji na ten cel ponad 1 mln zł, a marszałek Sejmu lawiruje jednak w sprawie.

- To jest temat całości parlamentu. Nie róbmy z jednego ugrupowania diabła. Szczególnie, że nie ma tu złamania prawa - bronił się wicemarszałek Senatu. Dodał jednak, że to kwestia nałożenia większych limitów.