,
Obserwuj
Polityka

Jak Mentzen rozegra Nawrockiego? "Jedno mówi, a drugie wie"

4 min. czytania
22.05.2025 09:14
Karola Nawrockiego czeka w czwartek potyczka ze Sławomirem Mentzenem. - Być może Nawrocki spodziewa się, że ta rozmowa to będzie spijanie z dzióbków - oceniła w TOK FM prof. Anna Pacześniak. Zdaniem politolożki to mało prawdopodobny scenariusz. Ekspertka mówiła też, co czeka nas w ostatnim tygodniu kampanii.
|
|
fot. Źródło: Wojciech Stróżyk/REPORTER
  • Sławomir Mentzen zaprosił popieranego przez PiS Karola Nawrockiego na rozmowę na kanale YouTube. Spotkanie ma się odbyć dziś, o godz. 13. Lider Konfederacji zapowiedział, że poprosi o podpisanie deklaracji zgodnej z oczekiwaniami jego wyborców;
  • "Być może Karol Nawrocki spodziewa się, że ta rozmowa to będzie spijanie z dzióbków. Ale patrząc na lidera Konfederacji, w jaki sposób prowadził kampanię, to Nawrocki powinien uzbroić się w dużą dozę niepewności, co dzisiaj po południu się wydarzy" - komentowała w TOK FM prof. Anna Pacześniak;
  • Politolożka oceniła też, że ostatni tydzień przed wyborami nie będzie polegał tylko na straszeniu, co się wydarzy 1 czerwca, ale także na dyskredytowaniu kontrkandydata - nawet w łagodny sposób.

Kandydat Konfederacji Sławomir Mentzen, który w pierwszej turze wyborów zajął trzecie miejsce, nie schodzi z wyborczej sceny. Lider Konfederacji będzie w czwartek rozmawiał z Karolem Nawrockim. Spotkanie na YouTube Mentzena ma zacząć się o 13. W tej samej formule Mentzen w sobotę ma rozmawiać z drugim kandydatem na prezydenta - Rafałem Trzaskowskim. Polityk Konfederacji przedstawił deklarację z postulatami ważnymi dla jego wyborców, którą mieliby podpisać Trzaskowski i Nawrocki. Na jej podstawie jego zwolennicy - jak mówił - będą mogli wyrobić sobie zdanie ws. ewentualnego poparcia w II turze wyborów.

Zdaniem prof. Anny Pacześniak Karol Nawrocki uważa, że możliwość, którą daje mu Sławomir Mentzen ma wyłącznie same plusy. Bo przecież obaj kandydaci programowo są do sobie podobni. - W zasadzie można by się zastanawiać, po co rozmowa miałaby być dłuższa niż 5-10 minut. Zwłaszcza że Karol Nawrocki na samym początku już zadeklarował, że wszystkie punkty, które mu na stole położy Sławomir Mentzen są dla niego do zaakceptowania. Można więc też uznać, że być może Karol Nawrocki spodziewa się, że ta rozmowa to będzie spijanie z dzióbków - stwierdziła w "Pierwszym programie" politolożka z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Ekspertka zastrzegła jednak od razu, że patrząc na lidera Konfederacji, na to, w jaki sposób prowadził kampanię i co mówił o Karolu Nawrockim przed pierwszą turą, to kandydat popierany przez PiS powinien "uzbroić się w dużą dozę niepewności, co dzisiaj po południu się wydarzy".

- A może Mentzen już mu odpuścił? - pytał Wojciech Muzal.

- Właśnie to jest ciekawe, czy Mentzen wróci do tematu, czy bardziej skoncentruje się na swoich ośmiu punktach, które jego zdaniem leżą na sercu wyborcom - odpowiedziała. Jak sama jednak przyznała, ma duże wątpliwości, czy postulaty lidera Konfederacji to coś, co rozgrzewa wyborców... Konfederacji.

- Być może Sławomir Mentzen jedno mówi, a drugie wie. I dlatego będzie dalej budował swoją wiarygodność antysystemowca, tego, który patrzy na ręce politykom z obu stron barykady. Przecież cały czas twierdził, że obie partie to jest takie samo zło dla polskiej polityki - podkreśliła.

Wybory prezydenckie. "Za wszelką cenę chce zdobyć Pałac Prezydencki"

W ocenie gościni TOK FM uległość Karola Nawrockiego pokazuje też, że jest to polityk, który za wszelką cenę chce zdobyć Pałac Prezydencki. A po drugie, że być może nie ma mocnego kręgosłupa moralnego.

- A myśli pani, że młodzi ludzie chcą, żeby kolejny prezydent był tzw. długopisem? - dopytywał dziennikarz TOK FM.

- Zdecydowanie nie. Wiele o młodych ludziach można powiedzieć, natomiast na pewno nie to, że oczekiwaliby od prezydenta, że będzie powolny, czy to jednemu liderowi partyjnemu, czy drugiemu. To zostało pokazane choćby w wynikach pierwszej tury. Nawrocki i Trzaskowski zajęli w tej grupie dopiero trzeciej i czwarte miejsca - przypomniała politolożka z Uniwersytetu Wrocławskiego.

"Sztaby będą czyhały na różne wpadki"

A co się wydarzy w ostatnim tygodniu kampanii wyborczej? Zdaniem politolożki coraz mniej będzie Sławomira Mentzena, a bardziej będziemy się koncentrować na dwójce kandydatów. Tym bardziej,

że na piątek, na godz. 20, zaplanowano finalną debatę przedwyborczą. Transmisja odbędzie się w TVN24, TVP i Polsacie, a sygnał z debaty będzie udostępniony wszystkim zainteresowanym stacjom.

- Oba sztaby będą czyhały na różne memiczne wpadki lub będą próbowały znaleźć chociażby ośmieszające momenty, by pokazać inną twarz kandydata, jako osoby, która jest skłonna do wpadek, czegoś nie wie. Także dlatego, że kandydaci wiedzą, na ile w polityce ważne są ironia i kpina - stwierdziła prof. Anna Pacześniak.

Rozmowa z Mentzenem to nie wszystko. Trzaskowski ma plan. 'Z przecieków sztabowych już wiemy'

Eksperta uważa, że ostatnie dni kampanii przyniesie też zaostrzenie kampanii i próbach dyskredytowania kontrkandydata.