Na marszu Trzaskowski stracił olbrzymią szansę. "Nie umiał tego wykorzystać"
- W marszu Rafała Trzaskowskiego brała udział jego żona Małgorzata, która zabrała głos;
- W ocenie red. Magdaleny Kicińskiej sztab nie wykorzystał potencjału żony prezydenta Warszawy, choć nie wiadomo, jaki był jej stosunek do większego zaangażowania się w kampanię;
- Małgorzata Trzaskowska stała się aktywna w drugiej części kampanii, kieruje swój przekaz głównie do kobiet.
Jedna ze scen, która z pewnością zostanie zapamiętana z niedzielnego marszu Rafała Trzaskowskiego, to sytuacja z Joanną Senyszyn. Była kandydatka na prezydenta wygłosiła płomienne przemówienie, po czym zdjęła swoje charakterystyczne czerwone korale i przekazała je Małgorzacie Trzaskowskiej. - Niech do Pałacu Prezydenckiego powędrują czerwone korale, które mają niesamowitą moc - powiedziała lewicowa polityczka.
Małgorzata Trzaskowska na Marszu Patriotów
Żona kandydata na prezydenta była cały czas na marszu i na koniec również przemawiała. Skierowała się szczególnie do kobiet, podkreślając, że ich głos w tych wyborach ma znaczenie. - Mój mąż zawsze bronił praw kobiet i wiem, że zawsze będzie to robił. Dlatego kochani, kochane - głosujcie w tych wyborach, żeby te prawa były nam gwarantowane. Idźcie, głosujcie i niech cała Polska idzie naprzód - mówiła Trzaskowska.
Żona Rafała Trzaskowskiego zrobiła mu "bardzo dobry wstęp" - powiedziała w Programie Specjalnym w TOK FM Magdalena Kicińska, dziennikarka i redaktorka z Press Club.
Małgorzata Trzaskowska i "niewykorzystany zasób"
- W ostatnich tygodniach mówiliśmy dużo o niewykorzystywaniu kapitału i zasobu. Przepraszam, że tak mówię o pani Małgorzacie, ale w tej sytuacji jest ona bardzo ważnym zasobem Rafała Trzaskowskiego - dodała gościni Radia TOK FM. W jej ocenie "sztab nie do końca umiał to wykorzystać", choć Kicińska zastrzegła, że "nie wiemy, jaki był stosunek samej małżonki Trzaskowskiego do udziału w kampanii w większym zakresie".
- Natomiast to jej wprowadzenie w większym zakresie na ostatni moment kampanii Trzaskowskiego też warto podkreślić. Bo o ile w ostatnich dniach sporo mówiliśmy o odwróceniu od liberalno-lewicowego elektoratu, to i obecność [Magdaleny] Biejat, i obecność [Joanny] Senyszyn i właśnie Małgorzata Trzaskowska, która się kilka razy wypowiadała o sprawach istotnych dla kobiet - to wszystko wydaje mi się ważne - zwróciła uwagę red. Kicińska.
W niedzielę w Warszawie odbyły się dwa marsze poparcia dla kandydatów ubiegających się o urząd Prezydenta RP. Zwolennicy Rafała Trzaskowskiego szli od placu Bankowego do placu Konstytucji, a popierający Karola Nawrockiego od ronda de Gaulle'a do placu Zamkowego. Obydwa wydarzenia miały miejsce w tym samym czasie.