,
Obserwuj
Polityka

Nowa praca Andrzeja Dudy. Prezydent sam wskazał, co mógłby robić. "Nie jest to naruszenie godności"

oprac. AS tokfm.pl
2 min. czytania
04.06.2025 18:59
Andrzej Duda zadeklarował, że jeżeli po zakończeniu kadencji na stanowisku głowy państwa znajdzie się potrzeba i funkcja, która "nie narusza godności" urzędu prezydenta, to poważnie rozważy podjęcie się jej. Godności urzędu - jak ocenił - nie narusza stanowisko premiera.
|
|
fot. Źródło: Jacek Domiński/REPORTER

Co po prezydenturze? Andrzej Duda zabrał głos

Karol Nawrocki 6 sierpnia zostanie zaprzysiężony na nowego prezydenta. Tym samym dobiegnie końca druga kadencja Andrzeja Dudy na tym stanowisku. Czym chce się potem zajmować obecny prezydent?

Duda o swoich planach mówił w środę w radiu Wnet. Prezydent Duda zadeklarował, że - jeżeli po zakończeniu jego prezydentury znajdzie się potrzeba i funkcja, którą mógłby pełnić, to będzie 'bardzo poważnie rozważał podjęcie jej' - o ile - jak stwierdził - nie będzie naruszać godności urzędu Prezydenta RP. Dodał, że zawsze traktował swoją rolę w polityce służebnie i to jaką funkcję potencjalnie obejmie, będzie zależało od tego, 'jakie będą potrzeby polityczne i spojrzenia społeczne'. Pytany o to, czy funkcja premiera narusza godność tego urzędu, prezydent przypomniał, że po zakończeniu swojej prezydenckiej drugiej kadencji Aleksander Kwaśniewski 'został przez Lewicę przedstawiony jako kandydat na premiera'. Jak zauważył, 'nikt wtedy tego nie poddawał w wątpliwość', czy byłaby to odpowiednia funkcja dla byłego prezydenta.

Nawrocki z PiS szykują 'naloty dywanowe'. Co może zrobić Tusk? 'Oni by zgłupieli!'

Duda podkreślił, że funkcja szefa rządu to 'najważniejsza wykonawcza funkcja w państwie'. Jednocześnie - jak stwierdził - premier ma najwięcej zadań do wykonania i najwięcej kompetencji, spośród wszystkich możliwych funkcji w państwie. Dlatego 'nie jest to żadne naruszenie godności' urzędu głowy państwa.

W ocenie prezydenta większy problem byłby z pełnieniem funkcji marszałka Sejmu. Ponieważ - jak zwrócił uwagę Andrzej Duda - żeby zostać marszałkiem Sejmu, musiałby najpierw zostać posłem. - To oznacza uczestnictwo w wyborach parlamentarnych w jakimś okręgu i walkę na liście wyborczej - mówił i ocenił, że - 'dla byłego prezydenta, który wygrał wybory na poziomie ogólnopolskim, to nie licuje, żeby startować w jakiejś bitwie kampanijnej w okręgu wyborczym'.

Posłuchaj: