Co dalej z Hołownią? "Wiele na to wskazuje"
- Szymon Hołownia spotkał się w nocy z europosłem PiS Adamem Bielanem w jego mieszkaniu, na miejscu był też Jarosław Kaczyński;
- Dr Tomasz Słupik z Uniwersytetu Śląskiego ocenił w TOK FM, że to znacznie obniża wiarygodność marszałka Sejmu;
- Jego zdaniem Hołownia "albo wypadnie z polityki, albo będzie funkcjonował tak jak Paweł Kukiz".
Szymon Hołownia, lider partii Polska 2050, w czwartek odwiedził w prywatnym mieszkaniu europosła PiS Adama Bielana, a potem przyjechał tam sam prezes PiS Jarosław Kaczyński. Do spotkania doszło w miniony czwartek przed północą. Według nieoficjalnych doniesień marszałek Sejmu miał rozmawiać z politykami PiS m.in. o obaleniu rządu Tuska i powołaniu rządu technicznego.
Sam Hołownia temu zaprzecza i twierdzi, że ma obowiązek rozmawiać z siłą, która reprezentuje połowę Polski. Nocne spotkanie marszałka z politykami opozycji wywołało jednak burzę w polskiej polityce. We wtorek posłanka Izabela Bodnar poinformowała, że opuszcza Polskę 2050, mówiąc że czwartkowe spotkanie Hołowni ją do tego zmobilizowało.
Hołownia podzieli los Kukiza?
- W perspektywie średnioterminowej Szymon Hołownia skutecznie się skompromitował albo bardziej eufemistycznie - utracił wiarygodność - komentował w "TOK 360" dr Tomasz Słupik z Uniwersytetu Śląskiego.
Pytany o perspektywę długoterminową politolog ocenił, że Polska 2050 jest partią "sezonową". Jego zdaniem "wiele na to wskazuje", że ugrupowanie marszałka Sejmu podzieli los Kukiz'15, Nowoczesnej oraz Twojego Ruchu Janusza Palikota, które nie zaistniały długo na polskiej scenie politycznej.
Gość TOK FM porównał ten moment do sytuacji sprzed kilku lat, kiedy ówczesny lider partii Nowoczesna Ryszard Petru wybrał się w prywatną podróż na Maderę w czasie trwającego protestu opozycji (w tym Nowoczesnej) w Sejmie. Od tego momentu partia zaczęła tracić poparcie, a sam Petru wkrótce stracił przywództwo w ugrupowaniu.
Dr Słupik stwierdził, że Hołownia "albo wypadnie z polityki, albo będzie funkcjonował tak jak Paweł Kukiz". - Na marginesie albo w obozie Koalicji Obywatelskiej, jeżeli Donald Tusk okaże łaskę - dodał.