Sztab kryzysowy w związku z zagrożeniem powodzią. "Musimy być gotowi na każdy scenariusz"
- W związku z nadchodzącą kulminacją opadów deszczu premier Donald Tusk zwołał sztab kryzysowy i zapowiedział codzienną koordynację działań w zagrożonych regionach;
- Władze i służby monitorują sytuację hydrologiczną, a zbiorniki przeciwpowodziowe - według relacji prezesa Wód Polski Mateusza Balcerowicza - mają odpowiednią rezerwę - obecnie 1,195 mld m³ przy wymaganych 764 mln m³;
- Wojsko i WOT są w gotowości do działań, a w Bielsku-Białej ogłoszono pogotowie przeciwpowodziowe w związku z intensywnymi opadami i możliwym przyborem wód.
W posiedzeniu sztabu oprócz szefa rządu biorą udział szef Ministerstwa Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Tomasz Siemoniak, minister infrastruktury Dariusz Klimczak, minister Marcin Kierwiński - pełnomocnik rządu do spraw odbudowy po powodzi, a także szef IMGW i Wód Polskich oraz przedstawiciele służb.
Donald Tusk na konferencji prasowej przed sztabem zapowiedział w nadchodzących dniach dalsze spotkania w celu koordynacji działań, a także monitorowania sytuacji w terenie.
- Będziemy także w tych dniach stale spotykać się i koordynować działania oczywiście wszędzie tam, gdzie będzie taka potrzeba, liczę na waszą obecność w terenie. W miejscach które będziemy się starali bezpośrednio monitorować, jeśli zajdzie taka potrzeba - zapowiedział premier Tusk, zwracając się do obecnych przedstawicieli resortów oraz służb.
Gosposia na plebanii często w podwójnej roli. 'Bardzo często czekają na śmierć matki tego księdza'
Ulewy w Polsce. Tusk ostrzega przed "optymistycznym interpretacjami prognoz"
Jak podkreślił premier, nie należy pozwalać sobie "na optymistyczne interpretacje prognoz, które nie brzmią w tej chwili alarmistycznie". - Mamy doświadczenie z tego czasu tuż przed powodzią, tą wrześniową. (...) Ale wtedy, pamiętacie państwo, dosłownie na dobę przed dramatycznymi zdarzeniami te prognozy nie brzmiały pesymistycznie i z tego niektórzy wyciągali fałszywe wnioski, bo takie takie prognozy mogą demobilizować - przypomniał Tusk.
- Proszę o pełną mobilizację nawet jeśli ostatnia noc nie obfitowała w dramatyczne wydarzenia. Sytuacja pogodowa nie jest stabilna. Musimy być gotowi na każdy scenariusz - zaznaczył.
Tusk podczas sztabu podziękował za wczesną i skuteczną mobilizację służb i wojska.
- Dziękuję za wyprzedzenie pewnych faktów. Dziękuję za skuteczną ewakuację praktycznie wszystkich obozów harcerskich, a więc tych, które mogły być zagrożone szczególnie lokalnymi gwałtownymi deszczami - mówił.
Zaapelował jednoczenie o pełną mobilizację. - Nawet jeśli ostatnia noc nie obfitowała w dramatyczne wydarzenia, ale jak wiadomo sytuacja pogodowa nie jest stabilna. Musimy być gotowi na każdy scenariusz - podkreślił szef rządu.
Dyrektor IMGW: Opad będzie coraz mniejszy, ale spodziewamy się wzrostu poziomu rzek
Dyrektor IMGW Robert Czerniawski przekazał, że w ciągu 12 godzin opad powyżej 90 mm zanotowano na jednej stacji meteorologicznej, między 90 a 50 mm - na 18, a między 50 a 20 - na 83.
Na południu Polski IMGW przewiduje w środę opady od 70 do 40 mm. 70 mm na południu kraju, 45 mm w centrum, 30-35 mm na wschodzie. W czwartek opady przesuną się na wschód Polski - tam w dalszym ciągu będą obowiązywały ostrzeżenia trzeciego i drugiego stopnia.
- Sytuacja meteorologiczna, jeśli chodzi o opady, będzie się poprawiała. Opad będzie coraz mniejszy - ocenił Czerniawski. Dodał, że według stanu rzek na godz. 6, nie odnotowano przekroczeń stanu alarmowego. Stan ostrzegawczy został przekroczony na dwóch stacjach hydrologicznych w dorzeczu Wisły - na Bobrza i na Białym Dunajcu.
To koniec Polski 2050? 'W jeden wieczór pozbyła się fanów'
- Biorąc pod uwagę najbliższe 48 godzin, to intensywny rozwój sytuacji hydrologicznej. Spodziewane są dalsze wzrosty wody do strefy wysokiej z przekroczeniami stanów ostrzegawczych i alarmowych. Na pewno takie będą występowały - powiedział szef IMGW.
Mateusz Balcerowicz, prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie poinformował, że "zbiorniki wielofunkcyjne nadal są gotowe do przyjęcia ewentualnej fali powodziowej". - Rezerwa wymagana w całym kraju wynosi 764 miliony. Na tę chwilę, na godzinę 07:00 rezerwa posiadana to jest miliard 195 milionów. Zaczęły piętrzyć zbiorniki w kaskadzie Soły oraz zbiornik Świnna Poręba, natomiast w tej chwili nie ma tam żadnego zagrożenia - mówił.
Niż genueński nad Polską. 'Osiągnęliśmy poziom kulminacyjny'
Niż genueński nad Polską. Zagrożenie powodzią w trzech województwach
Nad Polską zawisł niż genueński, który przynosi nie tylko intensywne opady deszczu, ale i wyjątkowo niską, jak na lipiec, temperaturę. We wtorek wieczorem KPRM poinformował, że najbardziej zagrożone są województwa: śląskie, opolskie i małopolskie. Monitorowany jest przybór wód w rzekach, zbiorniki przeciwpowodziowe oraz ewentualne zagrożenia, które mogą być skutkiem przechodzących burz i wichur.
"Ze względu na mało przewidywalne prognozy brane są pod uwagę różne warianty, także te najbardziej ekstremalne" - podkreślono w komunikacie.
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował wieczorem, że gotowe do działania jest Wojskowe Zgrupowanie Zadaniowe Dolny Śląsk w Brzegu. Dodał, że na miejscu są żołnierze i potrzebny sprzęt.
Pierwsze zgrupowanie powstało w Nisku na Podkarpaciu.
Wicepremier dodał, że terytorialsi z Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) pomagali umacniać wały w Czechowicach-Dziedzicach nad rzeką Iłownicą.
W nocy IMGW spodziewa się kulminacji opadów deszczu. Największe są spodziewane na południu i w centralnej części kraju.
We wtorek późnym wieczorem pogotowie przeciwpowodziowe w Bielsku-Białej ogłosił prezydent miasta Jarosław Klimaszewski. Jak poinformował, strażacy prowadzą już działania prewencyjne. Zabezpieczają między innymi brzeg rzeki Białej przy ratuszu w centrum Bielska-Białej.
Posłuchaj: