,
Obserwuj
Polityka

Jest wniosek o zatrzymanie Zbigniewa Ziobry. "Nie stoi ponad prawem"

tokfm.pl/PAP
3 min. czytania
11.07.2025 14:53
Adam Bodnar poinformował, że przekazał do marszałka Sejmu wniosek o wyrażenie przez Sejm zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie Zbigniewa Ziobry na posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa. Sam zainteresowany zabrał głos w tej sprawie na specjalnie zwołanej konferencji.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
  • Jest wniosek do Sejmu o przymusowe doprowadzenie Ziobry na posiedzenie komisji ds. Pegasusa;
  • "Zbigniew Ziobro nie stoi ponad prawem. Na wezwanie sejmowej Komisji Śledczej ma obowiązek stawić się i złożyć zeznania" - napisał prokurator generalny i minister sprawiedliwości Adam Bodnar;
  • Zbigniew Ziobro zapowiedział, że będzie "konsekwentny i nie będzie ulegał bezprawiu". - Nie będę ulegał działaniom, które przeczą wydanym orzeczeniom Trybunału Konstytucyjnego - podkreślił na specjalnie zwołanej konferencji.

"Zbigniew Ziobro nie stoi ponad prawem. Na wezwanie sejmowej Komisji Śledczej ma obowiązek stawić się i złożyć zeznania - tak jak każdy inny obywatel, który takie wezwanie otrzyma" - napisał prokurator generalny i minister sprawiedliwości Adam Bodnar na portalu X.

"Zgodnie z obowiązującym prawem przekazałem dzisiaj do Marszałka Sejmu wniosek Przewodniczącej Sejmowej Komisji ds. Pegasusa o wyrażenie przez Sejm zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie Zbigniewa Ziobro na posiedzenie tej Komisji" - przekazał Bodnar w swoim wpisie.

Pod koniec czerwca sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa po raz ósmy podjęła próbę przesłuchania byłego szefa MS i prokuratora generalnego Zbigniewa Zbiory. Wcześniej posłowie komisji przegłosowali wniosek do sądu o ukaranie posła Prawa i Sprawiedliwości grzywną w wysokości 3 tys. zł.

Afera Pegasusa. Ziobro nie przychodzi na wezwania

Rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak przypomniała w komunikacie, że zatrzymanie posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej (z wyjątkiem ujęcia na gorącym uczynku) możliwe jest po uprzednim uzyskaniu zgody Sejmu. Po ewentualnej zgodzie Sejmu o jego zatrzymaniu i doprowadzeniu będzie decydował jeszcze sąd.

"Z analizy wynika, że Sejmowa Komisja Śledcza wykorzystała wszystkie przewidziane w procedurze karnej środki umożliwiające przesłuchanie Zbigniewa Ziobro w charakterze świadka. W przypadku każdego nieusprawiedliwionego niestawiennictwa posła Komisja podejmowała uchwałę o skierowaniu do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosku o nałożenie na niego kary pieniężnej. Działania te okazały się bezskuteczne, co uzasadnia odstąpienie od konstytucyjnej zasady nietykalności cielesnej posła w przypadku jego nieusprawiedliwionego niestawiennictwa na wezwanie organu"

- czytamy w komunikacie prok. Adamiak.

- czytamy w komunikacie prok. Adamiak.

Zbigniew Ziobro jak 'rzezimieszek'. Trela nie gryzł się w język. Będzie pozew? 'Zapraszam'

Procedurę w tej sprawie komisja wszczęła pod koniec czerwca w związku z kolejną - ósmą już, nieobecnością na przesłuchaniu byłego ministra sprawiedliwości i byłego prokuratora generalnego. "Jest szansa, żeby jeszcze w lipcu uchylenie immunitetu procedować, a na początek września wyznaczyć ten termin" - powiedział wtedy wiceszef komisji śledczej ds. Pegasusa Tomasz Trela (Lewica).

Ziobro ostrzega Bodnara. "Przyjdzie czas"

Zbigniew Ziobro podczas zwołanej w piątek konferencji prasowej oświadczył, że w jego opinii sejmowa komisja śledcza do spraw Pegasusa przestała istnieć. - Przypomnę, wyrok najwyższego sądu w Polsce, czyli Trybunału Konstytucyjnego z 10 września. Fakt braku publikacji wyroku przez premiera nie wypływa w żaden sposób na jego moc wiążącą wobec organów polskiego państwa czy Sejmu - mówił

Jak dodał, "brak publikacji przez premiera orzeczenia TK jest przestępstwem, za które w przyszłości Donald Tusk odpowie". - Będę konsekwentny i nie będę ulegał bezprawiu. Nie będę ulegał działaniom, które przeczą wydanym orzeczeniom Trybunału Konstytucyjnego, jak i orzeczeniu uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego - przekonywał.

- Przyjdzie czas na odpowiedzialność karną. Z jednym się zgodzę z panem Bodnarem, że nikt nie stoi ponad prawem - również pan Bodnar, pan Tusk i sąd, który zdecyduje się realizować tego rodzaju hucpiarskie i bezprawne wnioski zmierzające do pozbawienia mnie wolności - podkreślił.

Posłuchaj: