,
Obserwuj
Polityka

Przyszłość Michała Kamińskiego przesądzona. "Gdyby nie ten gest, dziś nie byłoby rządu"

MSZ-M
2 min. czytania
17.07.2025 09:51
- Michał Kamiński uratował nam klub - przypomniał w TOK FM Jakub Stefaniak z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Polityk zaznaczył, że wicemarszałek Senatu nie stracił zaufania PSL-u. - To był chyba największy dowód lojalności i wsparcia formacji - wspominał Stefaniak, mówiąc o wydarzeniach z 2016 roku.
|
|
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

 

  • Małgorzata Kidawa-Błońska stwierdziła, że Michał Kamiński powinien stracić stanowisko wicemarszałka Senatu;
  • "Nikt w PO nie chciałby, żeby ktoś z PSL-u decydował o tym, jakie rekomendacje daje Platforma na poszczególne stanowiska" - skomentował Jakub Stefaniak z PSL słowa Małgorzaty Kidawy-Błońskiej;
  • Polityk PSL-u zapewnił, że formacja ma zaufanie do Michała Kamińskiego;
  • "Uratował nam klub" - przypomniał Jakub Stefaniak.

 

Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska (KO) stwierdziła w TOK FM, że 'straciła zaufanie do Michała Kamińskiego' (PSL). I choć zaznaczyła, że to, czy wiceminister Senatu straci swoje stanowisko, zależy od Polskiego Stronnictwa Ludowego, to według niej nie powinien on dalej pełnić funkcji wicemarszałka Senatu. Wskazywała m.in. na nieusprawiedliwione nieobecności Kamińskiego podczas posiedzenia izby. Dodała, że wierzy, iż PSL "stanie na wysokości zadania".

 

Kidawa-Błońska chce odwołania Kamińskiego

 

- Pani marszałek, którą bardzo szanuję i cenię, ma absolutnie prawo do tego, żeby wygłaszać swoje opinie. Ale pamiętajmy, że nikt w PO nie chciałby, żeby ktoś z PSL-u decydował o tym, jakie rekomendacje daje Platforma na poszczególne stanowiska - skomentował w "Poranku TOK FM" Jakub Stefaniak, zastępca szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Posłuchaj:

Według gościa Karoliny Lewickiej "jest jakiś problem wewnętrzny w kierownictwie Senatu". - Myślę, że to jest coś, co trzeba przepracować - stwierdził Stefaniak, wskazując, że spory w prezydium Senatu są "charakterologiczne".

Prowadząca "Poranek TOK FM" Karolina Lewicka wyjaśniła, że źródłem sporów ma być oskarżenie, które wysnuł Michał Kamiński wobec Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, że ta chce go inwigilować. - To było niepotrzebne - przyznał gość TOK FM.

Duda pójdzie w politykę? 'Ma taki dar zarządzania ludźmi, że gdyby miał dwie kury, to by mu się rozbiegły'

 

Niezapomniany gest Kamińskiego wobec PSL-u

 

Redaktorka TOK FM zwróciła uwagę na fakt, że i wczoraj Michał Kamiński nie pojawił się na posiedzeniu Senatu. Jakub Stefaniak podkreślił, że środowisko ludowców nadal ma zaufanie do wicemarszałka.

- Wszyscy bardzo dobrze pamiętamy, co pan marszałek Kamiński zrobił dla PSL-u w 2016 roku. To był chyba największy dowód lojalności i wsparcia formacji. Uratował nam klub - stwierdził Stefaniak. - Gdyby nie ten gest Michała Kamińskiego, dzisiaj nie byłoby tego rządu, nie byłoby wicepremiera Kosiniaka-Kamysza, nie byłoby Jakuba Stefaniaka i wielu innych - dodał poseł PSL.

Karolina Lewicka przypomniała, że w 2016 roku Michał Kamiński dołączył do klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego, by liczył on 15 członków. Klub poselski w Sejmie musi liczyć co najmniej 15 posłów.