,
Obserwuj
Polityka

Pełczyńska-Nałęcz chce więcej władzy w rządzie? "Jestem gotowa zaprosić wiceministra z Lewicy"

jsx
2 min. czytania
21.07.2025 10:32
23 lipca mamy dowiedzieć się, jaki jest finał rekonstrukcji rządu. - Musimy dostać jasną odpowiedzialność za obszary i będziemy ciężko pracować - tak w TOK FM mówiła min. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz z Polski 2050.
|
|
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER / ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
  • W środę - jak wynika z ustaleń mediów - dowiemy się, jaki jest finał długich rozmów na temat rekonstrukcji rządu Donalda Tuska;
  • Min. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz powiedziała, że rząd może być mniejszy, a podziały obowiązków zrozumiałe. Całe budownictwo jej zdaniem powinno znaleźć się w jej resorcie, do współpracy jest gotowa zaprosić wiceministra z Lewicy;
  • Ministra podkreślała, że dla Polski 2050 szczególnie ważne są obszary, takie jak mieszkalnictwo, rozwój, nowe technologie, inwestycje. Ale też naprawienie spółek Skarbu Państwa i TVP.

 

W środę mamy poznać szczegóły rekonstrukcji rządu Donalda Tuska.  Czy oznacza to utratę stanowisk ministerialnych, czy wiceministerialnych przez Polskę 2050? Min. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz mówiła w "Poranku TOK FM", że rozmowy trwają. Zwłaszcza, że z urlopu wrócił lider Polski 2050, marszałek Sejmu Szymona Hołowni.

- Miałam spotkanie w sobotę z panem premierem. Nasze stanowisko, jeśli chodzi o Polskę 2050, jest cały czas jednoznaczne i takie samo. Rząd może być mniejszy i to jest okej, przede wszystkim musi być sprawniejszy, a podziały obowiązków i odpowiedzialności muszą być zrozumiałe. Musimy przedstawić jasny plan, jak działamy. My chcemy dostać możliwość działania w obszarach, które są naszym DNA - podkreśliła ministra funduszy i polityki regionalnej oraz wiceprzewodnicząca Polski 2050.

Pełczyńska-Nałęcz chciałaby, by w jej resorcie znalazło się budownictwo (obecnie jest ono podzielone między dwa ministerstwa). - Jestem gotowa zaprosić wiceministra z Lewicy do współpracy w ministerstwie funduszy. I to jest skuteczne, dobre rozwiązanie, w którym całość jest w jednym miejscu, ręka w rękę współpracujemy - stwierdziła.

"Bardzo dobry proces"

 

Dominika Wielowieyska zwróciła uwagę na słabe notowania w sondażach Polski 2050 - ugrupowanie nie przekracza pięcioprocentowego progu wyborczego. - Słyszę, że Ryszard Petru rozważa założenie nowej partii. Słyszała pani o tym? - spytała.

- Nie rozmawiałam z nim o tym. Polska 2050 przechodzi teraz bardzo dobry wewnętrzny proces namysłu i ewaluacji po wynikach wyborów, zarówno całej koalicji, jak i naszych własnych. Wyjdziemy z tego wzmocnieni z bardzo jasnym przekazem programowym i z ogromną determinacją, że chcemy pracować,   w odpowiednich obszarach dowozić rzeczy. W tych obszarach, w których się zobowiązaliśmy - mówiła ministra. 

Ten pomysł Tuska się nie udał? 'To była polityczna improwizacja'

Pełczyńska-Nałęcz oceniła, że w rekonstrukcji nie chodzi o same stanowiska, ale o ich powiązanie z ważnymi dla Polski 2050 obszarami. - To mieszkalnictwo, rozwój, nowe technologie, inwestycje. Ale też naprawienie fundamentalnych rzeczy jak spółki Skarbu Państwa, TVP. Wiemy, że wszystkiego nie możemy, bo jesteśmy jednym z czworga koalicjantów, ale musimy dostać jasną odpowiedzialność za obszary i będziemy ciężko pracować - podkreśliła gościni TOK FM.