Nowy rząd zaprzysiężony. O czym mówił prezydent Duda, a o czym premier Tusk?
Zgodnie z konstytucją, nowi ministrowie muszą zostać powołani na stanowiska przez Prezydenta RP - dopiero wtedy oficjalnie wejdą w skład Rady Ministrów. W środę premier wyraził nadzieję, że prezydent powoła ministrów w czwartek, by w piątek mogli uczestniczyć w pierwszym posiedzeniu rządu w nowym składzie.
Uroczystość, podczas której prezydent Duda dokonał zmian w składzie Rady Ministrów rozpoczęła się w czwartek po godz. 15.30 w Pałacu Prezydenckim.
Po zmianach w rządzie głos zabrał prezydent. - Dziękuję za przybycie, dziękuję tym wszystkim, którzy do tej pory realizowali swoje funkcje - zaczął Andrzej Duda. Jak zastrzegł od razu, 'dzisiaj dla naszych rodaków kwestią absolutnie, fundamentalnie najważniejszą jest bezpieczeństwo'. - Rolą prezydenta jest też zapewnienie ciągłości władzy - podkreślił.
Przypomniał przy tym, że wcześniej 'w Sejmie powiedział, że rządzący muszą zawsze pamiętać o tym, że są poddawani stale ocenie i że władza może się zmieniać'. - Mówiłem to do wszystkich, z własnych przekonań - zastrzegł i podkreślił, że 'niezwykle ważne jest też bezpieczeństwo szerzej pojęte - bezpieczeństwo życiowe i tego ludzie obok bezpieczeństwa fizycznego oczekują'. - Proszę, sprawując swoje urzędy, mieć to na względzie - zaapelował.
- Jako odchodzący prezydent RP proszę, abyście o tym pamiętali: spory, starcia, polityczne rewanże znacznie mniej interesuje ludzi niż to, czy żyją bezpiecznie, wygodnie i czy są dotknięci zmartwieniami. Wręczając państwu nominacje, życząc powodzenia w realizacji tej misji, z tym państwa zostawiam - podkreślił.
Swoje przemówienie w Pałacu Prezydenckim miał też premier Donald Tusk.
- Zacznę od podziękowań. Jestem poruszony, chcę podziękować ministrom, którzy wykonywali bardzo trudną misję - przekazał. Jak dodał od razu, chce podziękować Adamowi Bodnarowi, który 'podjął się najtrudniejszego wyzwania'. - Te słowa nabierają szczególnego znaczenia w tym miejscu i w obecności pana prezydenta - podkreślił.
Zastrzegł także, że 'przywrócenie praworządności, fundamentów państwa prawa, to wyzwanie, które ciągle stoi przed nami, ale wysiłek, energia, dobra wola, a równocześnie delikatność, poszanowanie konstytucji, to było to, czym imponował minister Adam Bodnar chyba wszystkim bez wyjątku'.
- Wbrew wszystkim okolicznościom, wbrew temu ponuremu dziedzictwu, które odziedziczył po swoim poprzedniku, wykonał dzieło naprawdę gigantyczne i za to chciałem podziękować, to był dla mnie prawdziwy zaszczyt móc pracować dla Rzeczpospolitej w jednej ekipie -mówił także.
Donald Tusk podziękował też ministrze Izabeli Leszczynie. Jak podkreślił, 'dzięki bezpośredniemu zaangażowaniu pani minister, dzięki programowi in-vitro, będziemy mieli tysiące urodzonych dzieci, tysiące szczęśliwych rodzin'.
Premier podziękował też byłym ministrom Czesławowi Siekierskiemu, Hannie Wróblewskiej, Sławomirowi Nitrasowi.
- Panie prezydencie, to nie jest czas na expose, tak naprawdę ta walka, która trwa od lat w Polsce, o państwo praworządne, o prawdziwe reguły demokracji, o silne miejsce w Europie - mówił także Donald Tusk. Jak dodał, 'nic się nie kończy, każdego dnia od nowa zaczyna się to, co jest służbą ojczyźnie i to, co jest walką za podstawowe wartości, na których nasza ojczyzna jest ufundowana i które tak często są gwałcone przez ludzi złej woli'.
Na koniec premier podziękował też prezydentowi 'za bardzo szybką decyzję' o dokonaniu zmian w rządzie. - Będę dobrze wspominał ten dzień, panie prezydencie - skwitował.
Rekonstrukcja rządu
Zmiany dotknęły też szeregu resortów, m.in. na stanowisku szefa MS dotychczasowego ministra Adama Bodnara zastąpił Waldemar Żurek, obecnie sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie. Powstały także dwa nowe duże resorty gospodarcze - nowy resort energii objął dotychczasowy wiceszef resortu klimatu i środowiska Miłosz Motyka, a minister finansów Andrzej Domański przejął także dotychczasowe kompetencje ministra rozwoju i technologii w ramach nowego resortu finansów i gospodarki.
Zmiany dotyczyły także m.in. resortu rolnictwa, na czele którego stanął Stefan Krajewski, resortu zdrowia, który objęła Jolanta Sobierańska-Grenda; resortu kultury, który przypadł obecnej wiceszefowej MKiDN Marcie Cienkowskiej. Z kolei na czele resortu aktywów państwowych stanął Wojciech Balczun.