,
Obserwuj
Polityka

Burza po wpisie posła PiS. Rzecznik MSWiA: Perfidne kłamstwo

PAP
2 min. czytania
27.07.2025 10:04
Zamiast wylewać kolejny hejt i szczuć tym razem na rodaków, warto wpis usunąć, Polaków przeprosić, a w przyszłości weryfikować takie fake newsy - napisał w niedzielę rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński, komentując wpis Dariusza Mateckiego (PiS) o rzekomej obecności migrantów przed dworcem w Szczecinie.
|
|
fot. Krzysztof Hadrian / Agencja Wyborcza.pl

Burza po wpisie posła PiS. Rzecznik MSWiA: Perfidne kłamstwo

Poseł PiS Dariusz Matecki wstawił w sobotę na platformie X niewyraźne zdjęcie osób siedzących na trawie obok Dworca PKS w Szczecinie z podpisem: „Pod dworcem PKS w Szczecinie powstała wioska inżynierów. Godz. 5:40, 26 lipca 2025". Wpis został opatrzony hasztagiem "masowa migracja".

Do wpisu od razu odniosła się Komenda Wojewódzka Policji w Szczecinie, informując, że osoby, które znajdowały się we wskazanym miejscu i czasie, zostały wylegitymowane przez policjantów i są obywatelami Polski.

Sprawę skomentował w niedzielę rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński, podkreślając, że Matecki rozsiewa fake newsy. "To perfidne kłamstwo sugerowane przez pana, że jest to jakaś 'masowa migracja', tam odpoczywali rdzenni Polacy z dziada pradziada. Mimo że policja szybko to swoim wpisem wyjaśniła, to pana kumple to matactwo nadal rozpowszechniają" - wskazał Dobrzyński.

'Szczucie i fake newsy' o migrantach. Zaskakujące słowa posła w TOK FM: Nie dziwcie się

"W miniony czwartek, zresztą bardzo życzliwie, podpowiadałem panu, że kto pyta, ten nie błądzi, dlatego zamiast wylewać kolejny hejt i szczuć tym razem na rodaków, warto teraz wpis usunąć, Polaków przeprosić, a w przyszłości takie fake newsy wcześniej weryfikować w polskiej policji" - dodał rzecznik MSWiA.

Przypomniał także inne przykłady hejtu i dezinformacji. "Niedawno do Gorzowa przyjechał zespół z Senegalu. Nakręcono film, gdy artyści zwiedzali miasto. To pana kumple z PiS wzięli ich wówczas za imigrantów i rozpoczęli potężny hejt. W Zamościu zagraniczni artyści wracali na nocleg, gdy w ich stronę padały wulgarne słowa" - zaznaczył Dobrzyński, dodając, że "straż miejska odbierała zgłoszenia od zmanipulowanych ludzi, którzy domagali się interwencji, bo po rynku chodzą imigranci". 

„Mam nieodparte wrażenie, że ci, co zgodnie z rosyjską doktryną tak podle szczują na obcokrajowców, sami później najgłośniej lamentują, dziwiąc się, że zagraniczni turyści nie chcą przyjeżdżać na wypoczynek do Polski, zwiedzać nasz piękny i kiedyś bardzo gościnny kraj" - podkreślił rzecznik MSWiA.