Burza wokół ustawy o asystencji osobistej. Tusk "bije się w pierś". Polska 2050 może wyść z koalicji?
- Donald Tusk w sobotę w Pabianicach na spotkaniu z wyborcami powiedział, że nie ma pieniędzy na realizację projektu dotyczącego asystencji osobistej;
- Słowa premiera wywołały falę komentarzy wśród koalicjantów, w szczególności w Polsce 2050;
- "Dobrze, żebyśmy w końcu wiedzieli, na co nas stać i na co starcza" - stwierdził w TOK FM Rafał Komarewicz, poseł Polski 2050.
Kontynuujemy pracę nad projektem ustawy w sprawie asystencji osobistej; projekt rządowy będzie złożony w Sejmie - zadeklarował we wtorek premier Donald Tusk. Powstało pewnie nieporozumienie, więc biję się w pierś, rozbrajając tę bombę - dodał szef rządu.
Przypomnijmy, że premier w sobotę na spotkaniu z mieszkańcami Pabianic zapytany o prace nad projektem wprowadzającym ustawową asystencję osobistą dla osób z niepełnosprawnościami wskazał, że prace nad asystencją osobistą trwają, ale - jak dodał - "chcę też powiedzieć słowo prawdy o tym, co jest w tej chwili możliwe". Tusk zaznaczył, że wyzwaniem jest teraz zwiększenie wydatków na zbrojenia oraz poziom deficytu budżetowego. Słowa premiera wywołały wątpliwości w przestrzeni medialnej, co do przyszłości rządowego projektu.
Uchwalenie ustawy o asystencji osobistej znalazło się w umowie koalicyjnej obecnej władzy.
Nie było zgody na komfortkę przed KPRM. 'Mieli publicznie zmieniać pieluchomajtki?'
"Dobrze, żebyśmy w końcu wiedzieli, na co starcza"
- Bardzo dobrze, że ma pan premier chce kontynuować tę pracę. Pamiętajmy jedną rzecz, że ten projekt w grudniu 2024 roku trafił do wykazu prac legislacyjnych. Więc mam nadzieję, że w końcu będzie szansa na debatę sejmową w tej sprawie. Też przypomnę, że to był projekt, który z tego co pamiętam, znalazł się w 100 konkretach na naszych kolegów z Platformy Obywatelskiej. Więc dobrze, że pan premier tak uważa, oczywiście będziemy tego pilnować - mówił w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM Rafał Komarewicz, poseł Polski 2050.
- Ja bym chciał, żeby pan premier nam powiedział, na co według niego starczy a na co nie starczy. Bo tak to za każdym razem jest coś. Kwota wolna od podatku - 60 tys. nie starcza, na asystencję nie starcza, na inne rzeczy nie starcza. Dobrze, żebyśmy w końcu wiedzieli, na co nas stać i na co starcza - zżymał się rozmówca Karoliny Lewickiej.
Polityk wskazał przy tym, że jeżeli chodzi o o osoby niepełnosprawne, "to nie jest kwestia tego, żeby coś im dać". - Oni po prostu potrzebują godnego życia. Prawdę mówiąc, każda władza ich traktuje per noga. My chcemy, po to poszliśmy też do polityki jako Polska 2050, żeby im pomóc. A w tym momencie było na babciowe, było na rentę wdowią, a nie ma dla osób niepełnosprawnych. Każde społeczeństwo jest oceniane w zależności od tego, jak pomaga tym najsłabszym - podkreślił Komarewicz.
Polska 2050 wyjdzie z rządu?
Dziennikarka TOK FM przypomniała, że lider Polski 2050 Szymon Hołownia podczas debaty prezydenckiej organizowanej przez TVP zapowiedział, że projekt o asystencji osobistej nie zostanie przyjęty, to Polska 2050 opuści rządzącą koalicję.
Polska 2050 odejdzie z rządu? 'Szymon Hołownia podobno nie protestował'
- Myślę, że jeżeli tej ustawy nie będzie, nie będzie realizacji innych obietnic wyborczych, które złożyła Polska 2050, to będziemy się nad tym na pewno zastanawiać. Bo musimy mieć tutaj realny wpływ na na rządzenie. Jeżeli jesteśmy nieskuteczni, to będziemy na ten temat rozmawiać - podsumował poseł ugrupowania.