Jaka będzie prezydentura Nawrockiego? Europoseł przypomina "listę hańby" Dudy
- Przed Andrzejem Dudą ostatnie godziny prezydentury, w najbliższą środę odbędzie się zaprzysiężenie Karola Nawrockiego;
- Jaka to będzie prezydentura? 'Obawiam się, że będzie robił wszystko, żeby współpracę z rządem utrudnić' - mówiła w TOK FM wiceministra funduszy i polityki regionalnej. Zdaniem Moniki Sikory świadczyć o może dobór prezydenckich współpracowników;
- Michał Szczerba przypomniał, że Nawrocki zatrudni Sławomira Cenckiewicza, którego nazwał 'prawą ręką Antoniego Macierewicza'. Europoseł KO zwrócił też uwagę na prezydenckie ułaskawienia i to, że Nawrocki nigdy nie zadeklarował, że nie będzie ułaskawiał polityków.
Już w środę 6 sierpnia Karol Nawrocki zostanie zaprzysiężony na prezydenta. Jaka to będzie prezydentura? Europoseł PiS Tobiasz Bocheński zapewniał, że Nawrocki rozpocznie od realizacji obietnic z czasów kampanii, czyli składania projektów ustaw. Zdaniem gościa "Wyborów w TOK-u" na pierwszy ogień pójdzie projekt dotyczący Centralnego Portu Komunikacyjnego, który wcześniej trafił do Sejmu jako projekt obywatelski.
- Myślę, że prezydenta Nawrockiego będą charakteryzowały dwie rzeczy. Pierwsza to będzie kategoryczność w kwestii jego poglądów, które ogłaszał w czasie kampanii i zobowiązań, które podjął. Z drugiej strony będzie też otwartość na dialog. To jest człowiek, który nie wzbrania się przed rozmową z drugą stroną. Pokazuje to, spotykając się z politykami również z drugiej strony barykady. Myślę, że jego pałac będzie otwarty na taki dialog - przekonywał.
Na słowa Bocheńskiego od razu zareagowała prowadząca program Dominika Wielowieyska. - Trochę się boi chodzić do mediów niezależnych, chodzi tylko do przyjaznych: Radio Maryja, Republika. A tak to boi się skonfrontować z innymi dziennikarzami. Z czego to wynika? - pytała dziennikarka.
- Nie odpowiadam za służby prasowe pana prezydenta. Z tego, co obserwuję, to w Polsacie pan prezydent udziela wypowiedzi. Ja jestem usatysfakcjonowany liczbą jego wystąpień, informacji, które otrzymuję ze strony służb prezydenta-elekta - odpowiedział europoseł PiS-u.
Co przyniesie prezydentura Karola Nawrockiego?
Aleksandra Leo z Polski 2050 uważa, że prezydent Nawrocki "będzie przeciwko kobietom". - Już powiedział, że zawetuje ustawę przywracającą tzw. kompromis aborcyjny z 1993 roku. Prezydent mówił, że zawetuje każdą ustawę legalizującą związki partnerskie. Projekt takiej ustawy trafił już do Sejmu i to jest bardzo długo wyczekiwana ustawa przez ludzi, którzy z jakiegoś powodu nie mają, nie chcą bądź nie mogą mieć ślubu. Według prawa są dla siebie obcymi osobami - mówiła polityczka, podkreślając, że sama przez lata żyła w związku partnerskim. - Wiem, jak ogromnym problemem jest brak uregulowań tych kwestii - dodała.
Gościni przypomniała o jednej z ważniejszych obietnic Nawrockiego czasów kampanii. - Osobiście jestem bardzo ciekawa, jak prezydent w sto dni chce obniżyć ceny energii o 33 proc. - mówiła.
'Dzieje się'. To plan Nawrockiego i PiS. Ujawniamy najsłabsze ogniwo koalicji Tuska
Monika Sikora przyznała, że chciałaby dać Nawrockiemu "kredyt zaufania", ale przypomniała od razu, jakich współpracowników wybrał prezydent. A to - zdaniem wiceministry w resorcie funduszy i polityki regionalnej - wskazuje na konfrontacyjny kurs, jaki obrał nowy prezydent. - Obawiam się, że będzie robił wszystko, żeby współpracę z rządem utrudnić, że będzie chciał pokazać swoją pozycję - oceniła.
Nawrocki w Pałacu Prezydenckim. Jaka to będzie prezydentura?
Cieplej wypowiadała się o nowym prezydencie Anna Świergocka z Konfederacji. - Wydaje się, że to będzie prezydentura silna i aktywna. Mam nadzieję, że Karol Nawrocki dotrzyma swoich zobowiązań, które składał w trakcie kampanii. To są nie tylko zobowiązania wobec wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Jako przedstawicielka Konfederacji myślę o tych zobowiązaniach, które podpisał na spotkaniu ze Sławomirem Mentzenem - stwierdziła gościni TOK FM.
Michał Szczerba z KO zaczął od tematu prezydenckich ułaskawień. - To jest tradycja ułaskawiania politycznych przestępców - powiedział, dodając, że odchodzący prezydent Andrzej Duda "do tej listy hańby" dopisał m.in. Mariusza Kamińskiego, Macieja Wąsika i Roberta Bąkiewicza. - Nawrocki nigdy nie złożył publicznie deklaracji, że nie będzie ułaskawiał polityków i osób ze środowiska przestępczego, z którym - na jakimś etapie swojego życia - miał jakieś związki - powiedział europoseł Koalicji Obywatelskiej.
Szczerba nie patrzy z optymizmem na rozpoczęcie prezydentury przez Nawrockiego. Jak powiedział, brak optymizmu wynika m.in. z listy prezydenckich współpracowników. Wymienił polityków PiS-u dla Zbigniewa Boguckiego i Pawła Szefernakera oraz Sławomira Cenckiewicza, którego nazwał "prawą ręką Antoniego Macierewicza i złem, które się za nim ciągną".
Kaczyński nie ma czasu czekać. 'Będzie pchał Nawrockiego do ostrego starcia'
- Ale z drugiej strony obserwowałem drogę Karola Nawrockiego, on jest też pragmatyczny. Więc być może w tym swoim pragmatyzmie wybierze drogę współpracy. Mam nadzieję, że w kluczowych sprawach nie będzie przeciwko polskiej racji stanu - podsumował Szczerba.