Żakowski kontra wiceszef MON. Twarda dyskusja o izraelskiej broni na targach w Kielcach
Mam swoją odpowiedzialność, chodzi o budowanie takich zdolności polskich sił zbrojnych, żeby nikt nie odważył się nas zaatakować - stwierdził w TOK FM Stanisław Wziątek, wiceminister obrony narodowej, tłumacząc spotkania z izraelskimi firmami zbrojeniowymi, które wystawiły się na targach w Kielcach.
- Na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach obecni byli przedstawiciele izraelskich firm zbrojeniowych, mimo kontrowersji dotyczących ich udziału w targach;
- Jacek Żakowski w TOK FM krytykował obecność izraelskich wystawców, kwestionując moralność handlu w kontekście działań w Strefie Gazy;
- Wiceminister obrony Stanisław Wziątek bronił rozmów z izraelskimi firmami, argumentując, że priorytetem jest skuteczna ochrona Polski.
Na 33. Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach znaleźli się przedstawiciele izraelskich firm zbrojeniowych. Na targach reklamowano "sprawdzone w boju" środki militarne, przy pomocy których Izrael zabił ponad 60 tys. cywilów w Strefie Gazy, w tym polskiego wolontariusza Damiana Sobóla. Prowadzący "Poranek TOK FM" Jacek Żakowski podkreślił, że w odróżnieniu od np. władz francuskich, polskie władze nie zakazały udziału tego rodzaju firm w targach. I dopytywał, dlaczego tak się stało.
- Ja mam swoją odpowiedzialność. Chodzi o budowanie takich zdolności polskich sił zbrojnych, żeby nikt nie odważył się nas zaatakować - stwierdził Stanisław Wziątek, wiceminister obrony narodowej z Nowej Lewicy. I wytłumaczył, że oznacza to, iż powinniśmy posiadać "broń skuteczną, dającą nam gwarancję bezpieczeństwa".
Redaktor Żakowski bronił swojego stanowiska. - Tu nawet nie ma radykalnego sprzeciwu z naszej strony - nie krył zdumienia. Zastanawiał się, czy prokuratura nie powinna się zainteresować izraelskimi wystawcami, którzy są "współwinni zbrodni wojennej". - A gdyby to była rosyjska broń, też byśmy ją wystawiali? - dopytywał.
Wiceminister Wziątek stwierdził jednak, że są to "daleko posunięte porównania".
- W ostatnich kilkunastu dniach odbyłem spotkanie z przedstawicielami firmy z Izraela, która zaprezentowała najlepszy, najbardziej skuteczny system obrony powietrznej. Może on zagwarantować, że do Polski nie wpadną żadne rakiety i inne obiekty latające. Nie mogę tego zlekceważyć i nie mogę powiedzieć, że odrzucam możliwość prowadzenia jakichkolwiek rozmów w tej sprawie - argumentował wiceszef MON-u.
Wziątek podkreślił, że decyduje o tym, by "polskie wojsko miało bardzo dobre wyposażenie" - Kiedyś używało się takiego określenia, że "z diabłem trzeba paktować". Będę rozmawiał, żeby zagwarantować bezpieczeństwo Polski - stwierdził Wziątek.
Źródło: TOK FM