,
Obserwuj
Polityka

Ziobro komentuje działania komisji ds. Pegasusa. "Polityczne harakiri"

2 min. czytania
08.10.2025 14:23

Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Zbigniewa Ziobrę. Były minister sprawiedliwości ocenił, że jest to "polityczne harakiri", a członkowie komisji podjęli działania, bo wylała się na nich "gromka złość Donalda Tuska".

Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro
fot. Anita Walczewska/East News

Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa uznała, że były minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro ponosi on odpowiedzialność za nieprawidłowości związane z użyciem systemu Pegasus. Do prokuratury w środę trafiło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez obecnego posła PiS-u.

Zbigniew Ziobro zareagował na te doniesienia na swojej konferencji prasowej. - Nie ulega wątpliwości, że musiała się na nich wylać bardzo gromka złość Donalda Tuska i to skłania ich do kolejnych działań. Stąd ten teatrzyk pod Ministerstwem Sprawiedliwości - ocenił polityk, komentując działania sejmowej komisji śledczej.

Były minister sprawiedliwości przyznał, że jest pewien, iż to członkowie komisji "sami staną przed obliczem niezawisłego sądu i będą odpowiadać za przestępstwa, które zdecydowali się, w imię interesów partyjnych platformy i przystawek tej partii, popełniać".

Samo zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa Ziobro uznał za "polityczne harakiri".

- Dlatego że zdecydowali się na użycie przymusu państwowego w sposób bezprawny i starali się odegrać taką agitkę polityczną pod pretekstem rzekomych przesłuchań, jakim byłem poddany na tej pseudokomisji. No i chyba nie wyszło im to na zdrowie polityczne - stwierdził Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej. I zapewnił, że zakup systemu Pegasus był "słuszny, zasadny, choć ja go nie realizowałem".

Komisja śledcza ds. Pegasusa. Zawiadomienie na Ziobrę

Komisja śledcza ds. Pegasusa złożyła w środę zawiadomienie do prokuratury ws. Zbigniewa Ziobry. - Jako ówczesny minister sprawiedliwości i prokurator generalny ponosi pełną odpowiedzialność za wydatkowanie środków z Funduszu Sprawiedliwości. Dziś skończyły się czasy bezkarności - wyjaśniła przewodnicząca komisji Magdalena Sroka.

Źródło: PAP, Onet, WP