,
Obserwuj
Łódzkie

Władze Łodzi przepraszają mieszkańców. "Liczymy, że już niedługo będzie lepiej"

Katarzyna Giedrojć
2 min. czytania
08.02.2024 16:35
Przedsiębiorcy poszkodowani przedłużającym się remontem ulicy Przybyszewskiego w Łodzi mogą liczyć na ulgi. Władze miasta przepraszają za przedłużające się prace. - Liczymy, że będzie lepiej - mówią.
|
|
fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl

Remont ulicy Przybyszewskiego w Łodzi ciągnie się już od miesięcy. Inwestycja powinna być gotowa w poprzednie wakacje, tymczasem termin jej oddania został przedłużony do 30 czerwca 2024 roku.

Władze miasta przeprosiły - zresztą nie pierwszy już raz - mieszkańców za opóźnienia i utrudnienia. - Bardzo przepraszamy wszystkich za przedłużający się remont. Jeszcze niedawno, jak tutaj byłam, widziałam wielką dziurę. Teraz widać postęp prac, więc liczymy na to, że już niedługo będzie lepiej - próbowała dodać otuchy prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.

Na ulicy Przybyszewskiego, na odcinku od alei Śmigłego-Rydza do ulicy Grabowej, powstaje nowe torowisko tramwajowe. - Trwa też budowa odwodnienia. Toczą się równocześnie roboty przy montażu niezbędnych instalacji ziemnych. Między ulicą Kilińskiego a Przędzalnianą dobiega końca montaż słupów trakcyjno-oświetleniowych - poinformowała nas Małgorzata Loeffler z Zarządu Inwestycji Miejskich w Łodzi.

Do tego trwa budowa wiaduktów. - Są one konieczne abyśmy mogli skomunikować dwie części Łodzi, czyli Widzew ze Śródmieściem i dalej na Wschód - dodała prezydent Łodzi.

Będą rekompensaty

Przedłużający się remont Przybyszewskiego to nie tylko dłuższy czas dojazdu do pracy czy szkoły. Dla przedsiębiorców prowadzących przy tej ulicy swoje biznesy oznacza to także spadek liczby klientów (którzy rezygnują przez korki), a więc i spadek dochodów.

W ramach rekompensaty za poniesione straty władze Łodzi zaoferowały pewne ulgi. Najbardziej skorzystają na nich ci, którzy są najemcami gminnych lokali przy ulicy Przybyszewskiego na odcinkach od placu Reymonta do ulicy Grabowej oraz od Grabowej do Śmigłego-Rydza. - Będą płacili tylko jeden procent czynszu przez najbliższe trzy miesiące. Druga rzecz dotyczy zwolnień z opłat za parkowanie w płatnej strefie na placu Reymonta i w okolicach - poinformowała prezydent Łodzi.

Hanna Zdanowska przyznała, że docenia, iż przedsiębiorcy - mimo niesprzyjających warunków - zdecydowali się nadal prowadzić w tym miejscu działalność gospodarczą. - Chcemy zrekompensować niedogodności i otoczyć ich wsparciem - powiedziała.

W Łodzi wrze wokół Tobiasza Bocheńskiego. 'Robił dużo, by zwrócono na niego uwagę'

Z umiarkowanych optymizmem do zaproponowanych rekompensat odnoszą się sami przedsiębiorcy i mieszkańcy ulicy Przybyszewskiego. Dla nich najważniejsze jest to, by remont wreszcie dobiegł końca. Widzą jednak pewne światełko w tunelu. - Jest już lepiej niż było na koniec ubiegłego roku, bo ruch został puszczony chociaż w jedną stronę - mówi nam właścicielka sklepu przy ul. Przybyszewskiego. - Jeśli chodzi o klientów, jest nam ciężej. Nastąpił spadek odbiorców. Ale myślę, że już wszystko idzie ku dobremu - dodaje inna z przedsiębiorczyń.

Wcześniej podobne ulgi dostali przedsiębiorcy z ulic: Legionów, Cmentarnej, Wojska Polskiego, Nowomiejskiej oraz placu Wolności. Tam również remonty przeciągają się, a terminy ich zakończenia niejednokrotnie są przesuwane kilkukrotnie. Prezydent Łodzi kilka tygodni temu przepraszała mieszkańców i przedsiębiorców tych ulic. Oni również - jeśli są najemcami lokali gminnych - płacą tylko jeden procent czynszu przez trzy miesiące. Mają również ulgi przy parkowaniu w płatnej strefie w okolicy.