Elon Musk w Polsce. Po co przyjechał? Ekspertka wskazuje na problem wizerunkowy
Elon Musk przebywa w poniedziałek z wizytą w Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Stamtąd pojedzie do Krakowa, gdzie weźmie udział w dyskusji z amerykańskim publicystą Benem Shapiro na temat antysemityzmu w internecie. We wtorek natomiast ma wziąć udział w nabożeństwie żałobnym na terenie byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.
O tym, że Elon Musk przyleci do Krakowa i Oświęcimia poinformowała agencja Blommberg w poprzednim tygodniu. Jego wizyta wpisuje się w program obchodów Międzynarodowego Dnia Pamięci o Holokauście, który przypada 27 stycznia. Wydarzenia te organizuje Europejskie Stowarzyszenie Żydowskie.
Po co Musk przyjechał do Polski?
Jak mówiła w 'Pierwszym Programie' w TOK FM Ewa Bujak, psycholożka, ekspertka ds. komunikacji społecznej i kreowania wizerunku, wizyta Muska "może mieć związek z oskarżeniami o antysemityzm, które mocno psują jego wizerunek". - W listopadzie ubiegłego roku Musk zgodził się z anonimowym użytkownikiem platformy X, twierdzącym że społeczności żydowskie promują nienawiść przeciwko białym i odpowiadają za sprowadzanie migrantów ze Stanów Zjednoczonych - przypomniała gościni Wojciecha Muzala.
Podkreśliła, że wpis ten został ostro skrytykowany przez Biały Dom oraz szereg organizacji. Kilka dużych reklamodawców, w tym m.in. koncern Disneya, ogłosiło bojkot platformy X. Musk przyznał później, że ten wpis był 'jedną z najgłupszych rzeczy', jaką zrobił.
- Teraz Musk próbuje ocieplić swój wizerunek, który po tej wypowiedzi, ale i po wcześniejszych jego zachowaniach, zaczyna się chwiać - powiedziała Bugaj. Zwróciła uwagę, że odkąd to własnie Musk przejął władzę nad platformą X (wcześniej Twitter), ilość treści antysemickich czy - szerzej - mowy nienawiści na tej platformie "zwiększyła się kilkukrotnie".
Dopytywana, czy wizyta w Polsce pomoże przedsiębiorcy naprawić ten wizerunek, przyznała, że "takie jedno zachowanie nie do końca będzie odbierane jako coś pozytywnego, ale raczej jako próba zasypania tego niemiłego wrażenia, które zrobił". - Ale za tym muszą iść dalsze działania - powiedziała rozmówczyni Muzala.
Słuchaj całej rozmowy!