"Pyrrusowe zwycięstwo" Trumpa. Co pokazały negocjacje między USA i Iranem?
- Iran zyskał status regionalnego mocarstwa. Inne kraje arabskie z regionu zaczynają bardziej go poważa i się z nim układać. Bardziej niż chociażby nawet ze Stanami Zjednoczonymi - mówi w TOK FM amerykanista prof. Krzysztof Wasilewski.
"Pyrrusowe zwycięstwo" Trumpa. Co pokazały negocjacje między USA i Iranem?
W Szwajcarii rozpoczęły się negocjacje między przedstawicielami Iranu i Stanów Zjednoczonych - podaje agencja AFP. Mają dotyczyć irańskiego programu nuklearnego i trwałego zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie. To kontynuacja rozmów, po podpisanym w środę memorandum o porozumieniu.
Jak ocenił w TOK FM amerykanista z Politechniki Koszalińskiej prof. Krzysztof Wasilewski, jak na razie zwycięzcą rozmów jest Iran.
- Iran zyskał status regionalnego mocarstwa. Inne kraje arabskie z regionu zaczynają bardziej go poważać i się z nim układać. Bardziej niż chociażby nawet ze Stanami Zjednoczonymi. Nieugięta postawa Iranu pokazała, że mimo potencjału militarnego Stanów Zjednoczonych, państwo przetrwało tę najtrudniejszą chwilę i jest w stanie nadal prowadzić negocjacje z USA. Jak równy z równym - mówił.
Iran ostrzegał też wcześniej, że nie podejmie rozmów na temat szerszego porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi, dopóki wojna w Libanie się nie zakończy. A działania tam wciąż trwają.
Quiz: Ważne wydarzenia polityczne mijającego tygodnia. Sprawdź się w quizie!
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
"Pyrrusowe zwycięstwo USA"
- A czy Donald Trump osiągnął cokolwiek pozytywnego w starciu z Iranem? - pytał Szymon Kępka, prowadzący niedzielny "Poranek TOK FM".
- Trochę więcej spokoju i lepszą sytuację przed wyborami połówkowymi - odpowiedział prof. Wasilewski.
Jednocześnie zastrzegł, że sondaże jednoznacznie wskazują, że większość Amerykanów negatywnie ocenia zaangażowanie USA w wojnie na Bliskim Wschodzie.
- Trump doprowadził do wzrostu inflacji o wiele wyższej niż za czasów Joe Bidena po COVID-19, a także do wzrostu cen benzyny - również jednego z wyższych. To wszystko powoduje, że Amerykanie postrzegają konflikt w Iranie jako kolejny Wietnam, czyli kolejne zaangażowanie Stanów Zjednoczonych z niewiadomych powodów i nie wiadomo w jakim celu - podkreślił.
Amerykanista przyznał przy tym, że "trudno jednak wymienić konkretne zdobycze Stanów Zjednoczonych, jeśli chodzi o politykę międzynarodową".
- Postrzegałbym konflikt na Bliskich Wschodzie jako pyrrusowe zwycięstwo USA. Bo choć Trump doprowadził do rozmów z Iranem, to tak naprawdę stracił na tym politycznie. Nie tylko w regionie, ale też chociażby w Europie, w tym w NATO. Ale też stracił militarnie, bo mimo całej swoje potęgi i zaangażowanych setek miliardów dolarów nie zdołał powalić Iranu na kolana i wzmocnić swojej pozycji negocjacyjnej - podsumował prof. Wasilewski.
Mimo trwającego rozejmu w sobotę doszło do izraelskich ataków na południową część Libanu. Jak podała dzisiaj agencja AP, w pierwszych dniach po zawarciu porozumienie między USA i Iranem zginęło 47 osób w Libanie, a także czterech izraelskich żołnierzy.
Źródło: TOK FM, PAP