,
Obserwuj
Świętokrzyskie

Stare autobusy nie trafią do ukraińskiego miasta. Polityczna awantura w Kielcach. "Mam polskie wartości"

AS tokfm.pl
1 min. czytania
11.06.2026 12:38

Kielce nie przekażą ukraińskiemu miastu Winnica - używanych autobusów, które mają na liczniku nawet milion przejechanych kilometrów. W mieście doszło do politycznej awantury na tym tle.

Radni Marcin Stępniewski, Maciej Jakubczyk i Michał Płatek na styczniowej sesji Rady Miasta Kielc
Radni Marcin Stępniewski, Maciej Jakubczyk i Michał Płatek na styczniowej sesji Rady Miasta Kielc
fot. Wojciech Habdas / Agencja Wyborcza.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego nie dojdzie do przekazania nieużywanych w Kielcach autobusów ukraińskiej Winnicy;
  • Czego domagają się radni z Kielc od rady w Winnicy.

Mer ukraińskiej Winnicy wystąpił z prośbą do władz Kielc o nieodpłatne przekazanie 15 autobusów, które zostały wycofane z użytkowania. Teraz sprawa stanęła w centrum politycznego sporu. Jak relacjonuje reporterka TOK FM Anna Gmiterek-Zabłocka, Kielce autobusów nie przekażą, bo sprawa wywołała awanturę. Mer Winnicy, która jest miastem partnerskim Kielc, prośbę wycofał. 

Z takiego obrotu sprawy zadowolony jest przewodniczący kieleckiej rady Maciej Jakubczyk. - Jestem Polakiem i mam polskie wartości. Szanuję polską historię i mam pewne wymagania - powiedział.  

W tle sprawy autobusów z Kielc jest oczywiście polityczna awantura o decyzje prezydenta Ukrainy. Wołodymyr Zełenski - przypomnijmy - nadał jednej z jednostek wojskowych imię "Bohaterów UPA", co wywołało w Polsce ostrą krytykę. 

Radni z Kielc przygotowali apel do radnych Winnicy, żeby zmienić nazwę ul. Stepana Bandery na inną.  - Jeżeli chcemy, żeby młode pokolenie Ukraińców żyło z Polakami w zgodzie, to nie może być sytuacji, że gloryfikuje się takie osoby jak Stepan Bandera - mówi Piotr Kisiel z PiS-u. 

Redakcja poleca

Ostatecznie Rada Miasta Kielce nie zgodziła się na wystosowanie apelu do radnych z Winnicy.

Źródło: TOK FM, Wyborcza.pl