,
Obserwuj
Świętokrzyskie

Pomylili się przy liczeniu głosów, ale śledztwa nie będzie. "Nie potrafię tego zrozumieć"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl, PAP
3 min. czytania
10.10.2025 14:38

Prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie nieprawidłowości w liczeniu głosów podczas ostatnich wyborów samorządowych w Kielcach. Decyzję taką podjęto ze względu na brak dostatecznych danych uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa, pomimo stwierdzenia nieprawidłowości w liczeniu głosów.

fot. Pawel Malecki/East News
  • Sąd Apelacyjny w Krakowie nakazał ponowne przeliczenie głosów po proteście Michała Dereckiego, co ujawniło błędne przypisanie mu 62 głosów oraz drobne pomyłki w przypadku innych kandydatów;
  • Przesłuchany przewodniczący komisji wyborczej nie potrafił wyjaśnić przyczyn nieprawidłowości, mimo że zapewniał o przestrzeganiu procedur;
  • Prokuratura umorzyła postępowanie, uznając, że mimo stwierdzonych błędów brak jest podstaw do podejrzenia popełnienia przestępstwa.

Protest wyborczy Michała Dereckiego startującego z list Komitetu Macieja Burszteina ujawnił błędy w pracy jednej z komisji wyborczych w Kielcach. W komisji, gdzie głosował kandydat, jego żona i znajomi nie przypisano mu żadnego głosu. Sąd Okręgowy w Kielcach początkowo odrzucił protest wyborczy, uznając, że błędy nie wpłynęły na ostateczny wynik wyborów, bo Derecki z 214 głosami był trzeci na liście, z której startował.

Po złożeniu zażalenia Sąd Apelacyjny w Krakowie nakazał ponowne przeliczenie głosów. Wówczas ujawniono, że Derecki rzeczywiście otrzymał jeszcze 62 głosy, które błędnie przypisano innym kandydatom. Podobne nieprawidłowości dotyczyły również Kacpra Stachurskiego z komitetu Kamila Suchańskiego (brak 10 głosów) i kilku innych kandydatów.

Przewodniczący komisji wyborczej, który został przesłuchany w tej sprawie, nie potrafił wyjaśnić, jak doszło do pomyłek. - Twierdził, że procedury były przestrzegane i nie dostrzegł nieprawidłowości - mówił PAP w styczniu tego roku rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach sędzia Tomasz Durlej.

Redakcja poleca

Prokuratura: brak podstaw do postawienia zarzutów

Niedoszły radny zawiadomił w tej sprawie prokuraturę, śledztwo jednak umorzono. Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach, powiedział PAP, że postępowanie obejmowało badanie dokumentów wyborczych oraz przesłuchania członków komisji i męża zaufania.

- Prokurator podjął tę decyzję ze względu na brak dostatecznych danych uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa, pomimo stwierdzenia nieprawidłowości w liczeniu głosów - zaznaczył Prokopowicz.

Derecki w rozmowie z PAP nie ukrywał rozczarowania działaniem sądu i prokuratury. Jego zdaniem bronią one osób, które popełniły błąd, zamiast dążyć do wyjaśnienia prawdy i pociągnięcia winnych członków komisji do odpowiedzialności.

- Dla prokuratora nie jest problemem, że komisja wyborcza źle policzyła głosy. Ktoś popełnił błąd, to powinien ponieść konsekwencje tego błędu. A tutaj się okazuje, że służby państwowe bronią takie osoby. Nie potrafię tego zrozumieć - nie ukrywał kandydat na radnego w wyborach samorządowych.

Redakcja poleca

Niedoszły radny z Kielc złożył zażalenie

Derecki poinformował, że złożył już zażalenie na decyzję prokuratury do Sądu Okręgowego w Kielcach.

- Mam nadzieję, że sąd wyciągnie wnioski i jednak pociągnie członków komisji do odpowiedzialności. Zgodnie z ustawą o wyborach samorządowych, każdy członek komisji wyborczej liczy głosy wszystkich kandydatów. Nagle okazuje się, że wszyscy liczyli głosy i wszyscy się pomylili o ponad 70 głosów, w tym 62 na moją niekorzyść. Coś tu chyba jest nie tak, prawda? - pytał Derecki.

Dodał, że chciałby, aby zostało wyjaśnione, czy członkowie komisji "mieli jakieś instrukcje z zewnątrz, czy to po prostu ich zaniedbanie". - Jeśli to zaniedbanie, to nie powinni więcej zasiadać w następnych komisjach wyborczych - podkreślił.

Mimo błędów przy liczeniu głosów ostateczne wyniki się nie zmieniły. Mandaty w okręgu zdobyli Anna Mazur-Kałuża (Komitet Macieja Burszteina), Jarosław Karyś i Dariusz Kozak (PiS), oraz Katarzyna Zapała i Kamil Żurek (KO).

Posłuchaj:

Źródło: PAP