"Wybory wygrywa się w Końskich". Jak skończyło się głosowanie w słynnej miejscowości?
Autorem stwierdzenia, że 'wybory wygrywa się w Końskich' jest Grzegorz Schetyna. Polityk Koalicji Obywatelskiej wypowiedział je w 2015 roku, kiedy to jego ugrupowanie przegrało wybory parlamentarne. Słowa te spodobały się politykom do tego stopnia, że Końskie - licząca niecałe 20 tys. mieszkańców - miejscowość w województwie świętokrzyskim zaczęła odgrywać ważną rolę na krajowej scenie politycznej.
To tutaj odbywała się wrześniowa konferencja programowa Prawa i Sprawiedliwości, którą rzecznik partii Rafał Bochenek rozpoczął słowami: "Wybory wygrywa się w Końskich". Podczas tego, jak i kolejnych wydarzeń organizowanych przez PiS, często padało zapewnienie, że wybory zakończą się wygraną partii Jarosława Kaczyńskiego. Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości byli tak pewni wysokiego poparcia dla swojego ugrupowania, nie tylko w Końskich, ale i w całym województwie świętokrzyskim, że to właśnie tam o poselski mandat walczył prezes Jarosław Kaczyński. Niestety, jak wskazują wyniki, nie wszystko poszło po ich myśli.
Kto wygrał w gminie Końskie?
Z danych opublikowanych przez Państwową Komisję Wyborczą - po przeliczeniu głosów ze 100 proc. obwodów wyborczych wynika, że w powiecie koneckim PiS zdeklasowało swoich politycznych rywali, zdobywając 51,37 proc. oddanych głosów. Koalicja Obywatelska uzyskała 17,7 proc., Trzecia Droga 11,63 proc., a Lewica 9,03 proc. Ale w samej gminie Końskie wyniki nie są tak jednoznaczne. Prawo i Sprawiedliwość wygrało, zdobywając poparcie 44,94 proc. głosujących. Ugrupowania należące do opozycji uzyskały następujące wyniki: Koalicja Obywatelska - 22,53 proc., Trzecia Droga 11,75 proc., Lewica 11,56 proc. To oznacza, że komitety opozycji zdobyły 45,84 proc., co daje im zwycięstwo nad PiS-em.
Wyniki wyborów parlamentarnych. PKW policzyła dane ze 100 proc. obwodów
Mniej mandatów dla PiS
Przegrana w Końskich nie jest jedyną porażką PiS-u w województwie świętokrzyskim. Jak wspominaliśmy,
Jarosław Kaczyński został przeniesiony do okręgu nr 33, by wprowadzić do Sejmu więcej posłów. W regionie tym do rozdania było aż 16 mandatów. W zeszłej kadencji Sejmu aż 10 mandatów zdobyła partia rządząca. Niestety, obecny wynik PiS jest gorszy niż cztery lata temu. Czego skutkiem, jak wylicza "Gazeta Wyborcza", będzie utrata przez PiS dwóch mandatów poselskich w tym okręgu.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć >>