Zostawił gazik w sercu. Sąd Najwyższy podjął decyzję w sprawie kardiochirurga Mirosława G.
Umorzenie, jak wskazał Sąd Najwyższy, nastąpiło ze względu na przedawnienie. Jednym z argumentów takiego rozstrzygnięcia było orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z grudnia 2023 r. uznające niekonstytucyjność przepisu tzw. ustawy covidowej zawieszającego bieg terminów przedawnienia w prawie karnym.
Pamiętna konferencja prasowy Ziobry
Zainicjowana w 2007 r. sprawa kardiochirurga G. była jedną z głośniejszych medialnie w ostatnich kilkunastu latach. Lekarz został zatrzymany w lutym 2007 r. i miał być to jeden z pierwszych sukcesów nowo utworzonego Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Agenci wyprowadzili go w kajdankach ze szpitala, a następnie G. został tymczasowo aresztowany, w izolacji spędził trzy miesiące. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa pacjenta z zamiarem ewentualnym oraz szereg zarzutów o przyjmowanie łapówek od pacjentów.
To właśnie tej sprawy dotyczyła konferencja prasowa, na której ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powiedział często potem cytowane słowa: 'już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie'.
Janusz P. wśród zatrzymanych przez CBA. 'Podejrzenie oszustwa znacznej wartości'
W wątku dotyczącym operacji z jesieni 2006 r. i gazika pozostałego w komorze serca pacjenta w maju 2017 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa wydał pierwszy wyrok. Kardiochirurg został uniewinniony od zarzutu doprowadzenia do śmierci pacjenta, a postępowanie w związku z narażeniem życia i zdrowia pacjenta zostało umorzone.
Narażenie życia i łapówki
Sąd uznał wówczas, że Mirosław G. naraził pacjenta, ale następnie - podejmując decyzję o reoperacji - to niebezpieczeństwo sam uchylił. Uniewinnienie kardiochirurga od zarzutu doprowadzenia do śmierci uprawomocniło się mimo złożonej na jego niekorzyść apelacji prokuratury. Jednak wątek narażenia życia pacjenta został skierowany do ponownego rozpoznania.
W sierpniu 2021 r. sąd rejonowy po ponownym rozpoznaniu wydał wyrok skazujący w tej sprawie i wymierzył G. pół roku w zawieszeniu, zaś w styczniu 2022 r. taki wyrok utrzymała II instancja. Na tamto orzeczenie wpłynęła do SN kasacja obrony.
W maju 2022 r. zakończył się natomiast wątek korupcyjny sprawy. Ostateczny stał się wtedy wyrok 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu dla dr. G. za przyjęcie od pacjentów i ich rodzin korzyści finansowych jest. SN oddalił wówczas kasację prokuratury w sprawie zarzutów korupcyjnych, od których G. uniewinniono.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>