,
Obserwuj
Polska

PKOl traci potężnego sponsora. Firma pomoże sportowcom inaczej

tokfm.pl/PAP
2 min. czytania
30.12.2024 21:49
Orlen nie zamierza dalej wspierać Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Jest to kolejna firma, która wycofuje się z finansowania PKOl. Przy czym Orlen zastrzega, że nadal będzie wspierał sportowców, ale inną drogą.
|
|
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER / Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
  • Orlen jest kolejną firmą, która nie będzie wspierać finansowo Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
  • Wcześniej wycofali się inni sponsorzy, m.in. Tauron, Enea czy PKP Intercity.
  • PKOl zmaga się z problemami po występie polskim olimpijczyków w Paryżu, który przyniósł najmniej medali od lat.
  • Do tego dochodzą wątpliwości wokół wydawania pieniędzy przez prezesa Radosława Piesiewicza.

O tym, że Orlen nie zamierza dalej wspierać Polskiego Komitetu Olimpijskiego, poinformował serwis 'Sportowe Fakty'. 'Obowiązująca z PKOl umowa kończy się w tym roku i nie będzie kontynuowana' - napisano w komunikacie cytowanym przez portal.

Orlen zapewnił jednocześnie, że nie zamierza zaprzestać wspierania polskich sportowców, jednak zamierza to robić albo poprzez związki sportowe, albo indywidualne umowy sponsorskie z samymi zawodnikami. Plany na 2025 rok mają zostać ogłoszone w najbliższych tygodniach.

Firmy wycofują się z finansowania PKOl

Orlen to kolejna firma, która postanowiła zaprzestać sponsorowania PKOl. Już we wrześniu na taki krok zdecydowały się: Tauron, Krajowa Grupa Spożywcza S.A., Enea S.A. PKP Intercity i Polskie Porty Lotnicze.

'Źli ludzie wmanewrowali prezydenta'. Donald Tusk o 'awanturze' wokół Andrzeja Dudy

Kłopoty PKOl i jego prezesa Radosława Piesiewicza rozpoczęły się po nieudanym występie reprezentacji Polski w tegorocznych igrzyskach w Paryżu. Biało-czerwoni wywalczyli 10 medali, w tym tylko jeden złoty, co jest najskromniejszym dorobkiem od igrzysk w Melbourne w 1956 roku. W klasyfikacji medalowej Polska zajęła najniższe w historii 42. miejsce.

Słaby wynik sportowy spowodował krytykę PKOl, której efektem było wszczęcie kontroli przez Najwyższą Izbę Kontroli, Krajową Administrację Skarbową i Prezydenta Warszawy. Sponsorzy, zaniepokojeni doniesieniami o nieprawidłowościach finansowych, zaczęli wypowiadać umowy, a w grudniu minister sportu Sławomir Nitras poinformował, że nie widzi możliwości dalszego finansowania PKOl ze środków budżetu państwa.