Trwa rozbiórka zawalonej kamienicy w Lublinie. "Część budynku stwarzałaby zagrożenie"
- Ruszyła rozbiórka kamienic w Lublinie, w której zawaliła się część jednej ściany w sobotę nad ranem
- W nocy ze względu na pęknięcia i zawalenie się fragmentu tej ściany mieszkańcy budynku musieli się ewakuować
- W trakcie robót okazało się, że usuwanie ściany, która uległa katastrofie zmusiła właścicieli do podjęcia decyzji o całościowej rozbiórce tego obiektu. Pozostała część budynku stwarzałaby jeszcze większe zagrożenie, choćby dla sąsiednich budynków - wyjaśnił Piotr Kwiecień potwierdzając, że kamienica została oficjalnie przeznaczona do rozbiórki.
Dodał, że na miejscu trwa intensywne wyburzanie obiektu. Prace mają być kontynuowane również w niedzielę. Zastrzegł, że jeszcze nie wiadomo, co dokładnie było przyczyną katastrofy.
O szczegółach katastrofy poinformowano w sobotę po zebraniu sztabu kryzysowego w Lublinie. Dyrektor wydziału bezpieczeństwa mieszkańców i zarządzania kryzysowego Mirosław Sokal powiedział, że osunęła się ściana kamienicy. Służby ewakuowały siedmiu mieszkańców i kolejne siedem osób z sąsiedniego budynku. Wszyscy znaleźli schronienie u bliskich.
- Komunikacja miejska została przekierowana na inne ulice. Ruch samochodów jest w tym miejscu wstrzymany. Odcięto gaz w tym kwartale ulic, w związku z tym 33 osoby nie mają gazu. Czekamy na dalsze decyzje inspektoratu - podał dyrektor.
Wyłączenie dopływu wody
Rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Magdalena Bożko-Niedźwiecka przekazała PAP, że w piątek około godz. 19.00 dyspozytor odebrał zgłoszenie od mieszkanki Lublina o wypływie wody do piwnicy tego budynku.
- Nasze służby zdecydowały o zamknięciu dopływu wody do budynków przy ulicy Bernardyńskiej 8 i 10. Na miejsce została podstawiona cysterna z wodą pitną dla mieszkańców. W tej chwili wszelkie nasze działania zostały wstrzymane do czasu wydania decyzji nadzoru budowlanego. Nie możemy w tej chwili przesądzić ani wskazać, co było przyczyną, a co konsekwencją tego zdarzenia - podkreśliła rzeczniczka.
Miejski Konserwator Zabytków o wieku kamienicy
Miejski Konserwator Zabytków w Lublinie Hubert Mącik wyjaśnił, że kamienica przy ul. Bernardyńskiej 10 jest stosunkowo młoda jak na tę część miasta. Najstarsze jej fragmenty, tj. poziom parteru, pochodzą z lat 40. XIX w.; w drugiej połowie XIX w. obiekt został rozbudowany.
- Jest to budynek, który stanowi część tkanki Starego Miasta i Śródmieścia Lublina - tego zespołu urbanistycznego. Kamienica nigdy nie była i nie jest wpisana do rejestru zabytków - podał konserwator.
Podkreślił, że w jej sąsiedztwie są kolejne obiekty zabytkowe, którym ewentualne dalsze zawalenie się kamienicy przy Bernardyńskiej 10 może zagrażać.
- Usunięcie tego zagrożenia jest w tej chwili podstawową kwestią. Na szczęście nie jest to obiekt o bardzo dużej wartości zabytkowej, natomiast niewątpliwie każda strata tego rodzaju budynku z przestrzeni miasta ma swoje konsekwencja dla coraz to mniejszej wartości całego tego zespołu (urbanistycznego) - zaznaczył Mącik.
Zwrócił uwagę, że sytuacja ta ma też swoje korzenie w ukształtowaniu terenu, gdzie od strony tylnej - jak wynika ze źródeł historycznych - był wąwóz, kanał, który zbierał wody opadowe.
- Charakterystyczne obniżenie obszaru między ul. Bernardyńską a Królewską powoduje, że w całym tym kwartale co jakiś czas pojawia się potrzeba wykonywania prac zabezpieczających - zaznaczył konserwator zabytków.
Posłuchaj podcastu!
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>