,
Obserwuj
Wielkopolskie

Samorządy wprowadzają kolejną frakcję odpadów. Pojemnik musisz kupić sobie sam

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
2 min. czytania
27.10.2025 10:42

Od 1 stycznia 2026 r. w gminie Nowe Miasto nad Wartą (woj. wielkopolskie) wprowadzony zostanie nowy system selektywnej zbiórki bioodpadów - podał Portal Samorząsowy. Meszkańcy będą zobowiązani do rozdzielania odpadów na dwie frakcje: tzw. odpady zielone oraz odpady kuchenne.

fot. Grzegorz Bukała / Agencja Wyborcza.pl
  • Gmina Nowe Miasto nad Wartą od 2026 r. wprowadza obowiązek oddzielnego zbierania odpadów zielonych i kuchennych.
  • Władze Suwałk prowadzą pilotaż programu "Suwalczaki Segregują", obejmujący selektywną zbiórkę odpadów kuchennych w budynkach wielorodzinnych;
  • Eksperci podkreślają, że bioodpady kuchenne stanowią nawet 40 proc. domowych odpadów, a ich wydzielenie znacząco poprawia wskaźniki recyklingu;

Od przyszłego roku mieszkańcy gminy Nowe Miasto nad Wartą (woj. wielkopolskie) będą wrzucać bioodpady zielone do 240-litrowych pojemników brązowych, a bioodpady kuchenne do mniejszych pojemników o pojemności 80 l z otworami wentylacyjnymi i napisem "BIO". Pojemniki na odpady zielone zapewni samorząd w ramach systemu odbioru odpadów, jednak otrzymają je jedynie właściciele nieruchomości, którzy nie mają zgłoszonego przydomowego kompostownika. Natomiast pojemniki na odpady kuchenne mieszkańcy będą musieli zakupić samodzielnie do końca bieżącego roku.

Bioodpady zielone i bioodpady kuchenne - czym się różnią?

Jak podano w komunikacie gminy, do pojemników na bioodpady zielone można wrzucać trawę, liście, uschnięte kwiaty, pędy roślin i drobne gałęzie. Zabronione jest natomiast umieszczanie w nich bioodpadów w workach, ziemi, kamieni, popiołów, dużych korzeni czy gałęzi. Z kolei do pojemników na bioodpady kuchenne powinny trafiać resztki żywności, przeterminowane owoce i warzywa, obierki, skorupki jaj, fusy i papierowe filtry po kawie i herbacie, ręczniki papierowe oraz chusteczki higieniczne. Gmina zaznacza, że nie wolno wyrzucać w nich odpadów w opakowaniu, worków foliowych, kamieni, ziemi, popiołów, odchodów zwierząt, trocin, żwirku z kuwet, kości, mięsa i płynnych odpadów kuchennych.

Redakcja poleca

Podobne rozwiązania wdrażają już inne samorządy. Władze Suwałk rozpoczęły kampanię "Suwalczaki Segregują", w ramach której promują segregację odpadów kuchennych BIO w budynkach wielorodzinnych. Miasto zaprosiło do programu trzy suwalskie spółdzielnie mieszkaniowe, a także wytypowało wiaty śmietnikowe, w których będzie prowadzona akcja. Spółdzielnie otrzymają bezpłatnie 5-litrowe pojemniki na odpady kuchenne, a skuteczność programu będzie monitorowana. Jeśli projekt się powiedzie, zostanie rozszerzony na całe miasto.

Eksperci zwracają uwagę, że selektywna zbiórka odpadów kuchennych to jeden z najskuteczniejszych sposobów na poprawę poziomów recyklingu. "Odpady tego typu są ciężkie, stanowią nawet ok. 40 proc. odpadów zbieranych w domach, a wspomniane poziomy recyklingu liczone są właśnie od masy zebranych odpadów" - czytamy na łamach Portalu Samorządowego. Dodatkową korzyścią jest możliwość skuteczniejszego odzysku surowców z pozostałych frakcji. Jednak, jak podkreślono, "istotą problemu jest jednak to, aby zebrane odpady kuchenne zostały poddane recyklingowi, czyli trafiły do biogazowni, a na razie takich instalacji mamy w Polsce zbyt mało".

Posłuchaj:

Źródło: Portal Samorządowy