Zęby, włosy i krew Jana Pawła II. "Sporo tego kardynał Dziwisz rozesłał po świecie"
Kardynał Dziwisz jeszcze za życia papieża kolekcjonował jego zęby, włosy i krew, antycypując, że będzie szybko kanonizowany, a on - najbliższy z otoczenia Jana Pawła II - będzie dysponentem tych relikwii. Ten scenariusz wykoncypowany w głowie kard. Dziwisza się zrealizował - mówił w podcaście "Tajemnice Kościoła" watykanista prof. Arkadiusz Stempin.
- Kard. Stanisław Dziwisz jeszcze za życia Jana Pawła II gromadził jego włosy, zęby i krew, a później "rozsyłał je po świecie" - opowiadał w podcaście "Tajemnice Kościoła" watykanista prof. Arkadiusz Stempin;
- Jedna z kropli krwi papieża trafiła do kierowcy rajdowego Roberta Kubicy po tym, gdy ten uległ poważnemu wypadkowi;
- Kard. Dziwisz jest jedynym dysponentem relikwii po Janie Pawle II. "Prawdopodobnie ma on więcej do powiedzenia niż Dykasteria Spraw Kanonizacyjnych" - powiedział watykanista.
Kard. Stanisław Dziwisz nawiązał współpracę z Karolem Wojtyłą w 1966 roku, gdy przyszły papież był jeszcze arcybiskupem metropolitą krakowskim. Przez 40 lat był jego osobistym sekretarzem i powiernikiem. Jak mówił w podcaście tokfm.pl "Tajemnice Kościoła" prof. Arkadiusz Stempin, kardynał przeczuwał, że Jan Paweł II pewnego dnia zostanie świętym, więc jeszcze za jego życia postarał się o relikwie po nim.
- Nie jest tajemnicą, że kardynał Dziwisz, jeszcze za życia papieża, kolekcjonował jego zęby, włosy i krew, antycypując, że będzie szybko kanonizowany, a on - najbliższy z otoczenia Jana Pawła II - będzie dysponentem tych relikwii. Ten scenariusz wykoncypowany w głowie kard. Dziwisza się zrealizował. Do dziś kard. Dziwisz jest dysponentem krwi papieskiej - powiedział historyk i watykanista związany z Uczelnią Janusza Korczaka w Warszawie oraz Albert-Ludwigs-Universitat we Fryburgu.
Krew Jana Pawła II krąży po świecie. "Chyba jest jej więcej niż półtora litra"
Ile relikwii po Janie Pawle II zostało "rozdystrybuowanych"? - Tego dokładnie nikt nie wie, bo te relikwie ma w swoim arsenale kardynał Dziwisz. Pojawiały się głosy, które zastanawiały się, skąd kardynał Dziwisz ma aż tyle tej krwi. Najprawdopodobniej to jest ta krew, która była papieżowi przetaczana dwukrotnie, raz na pewno przy tym zabiegu tracheotomii, której był poddawany kilka miesięcy przed śmiercią. (...) Chyba jest jej więcej niż półtora litra - analizował rozmówca Marty Zdanowskiej.
Gość "Tajemnic Kościoła" mówił też, do kogo trafiają relikwie po papieżu Polaku. - Sporo tego kardynał Dziwisz rozesłał po świecie, wprawdzie po kropli. Częściowo (te relikwie - red.) otrzymują kościoły pod wezwaniem Jana Pawła II i osoby z otoczenia papieża. Wiemy, że kroplę relikwii otrzymał nasz kierowca Robert Kubica - wspomniał watykanista.
O tej sprawie swego czasu rozpisywały się media. W 2011 roku podczas Ronde di Andora pochodzący z Krakowa polski kierowca rajdowy uległ bardzo poważnemu wypadkowi, którego skutkiem była zmiażdżona ręka. Wtedy kard. Dziwisz zdecydował się o przekazaniu Kubicy kropli krwi Jana Pawła II, jedną z tych, którą ten stracił podczas zabiegu tracheotomii w 2005 roku. "Papież też uprawiał sport i lubił ludzi sportu" - argumentował wówczas hierarcha.
Jak podkreślał prof. Stempin, to kto i ile relikwii po papieżu dostaje, nie jest regulowane przez Watykan. - De facto kardynał Dziwisz dzięki swojemu niepisanemu statusowi duchowego syna papieża, jest dystrybutorem tej krwi, (...) posiada certyfikaty na te krople krwi (...) i nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, jak on prawnie rozlicza się z Watykanem i z kongregacją. Ale prawdopodobnie jako kustosz relikwii Jana Pawła II ma on więcej do powiedzenia niż Dykasteria Spraw Kanonizacyjnych - stwierdził prof. Arkadiusz Stempin w podcaście "Tajemnice Kościoła".
Z tego podcastu dowiesz się także:
- kto wchodzi w skład komisji ds. cudów;
- czy łatwo jest oszukać Kościół w kwestii cudu;
- jak szuka się cudów;
- czy można stracić status świętego.
Źródło: tokfm.pl, Interia.sport